Zaznacz stronę

Dlaczego spalarnia na Szadółkach nie będzie spalać wszystkich odpadów resztkowych?

Dlaczego spalanie odpadów bio to strata dla środowiska? Docierają do nas takie pytania i chcemy na nie odpowiedzieć

Po pierwsze: spalanie frakcji biodegradowalnej jest niezgodne z hierarchią postępowania z tego typu odpadami i byłoby stratą dla środowiska

Mówi o tym artykuł 17 i 18 ustawy o odpadach. W każdym działaniu związanym z zagospodarowaniem odpadów przyświeca nam hierarchia postępowania z odpadami. To ściśle określona kolejność działań, która jest podstawą odpowiedzialnego zagospodarowywania odpadów. Hierarchia ta jest ważna ze względów środowiskowych, ale również ze względu na przepisy prawa, które się do niej odnoszą.

Nie wolno nam więc spalać odpadów, które można poddać recyklingowi, a kompostowanie to jest właśnie recykling organiczny, prowadzący do osiągnięcia przez Gminę wymaganych prawem poziomów recyklingu. Jest również elementem gospodarki cyrkularnej, dzięki której odpad organiczny powraca do środowiska jako wartościowy produkt w postaci kompostu. Gdyby zrezygnować z odzysku materii organicznej przez kompostowanie, do spalenia trafiałby cały strumień frakcji bio. Tymczasem  zgodnie z hierarchią postępowania z odpadami, termicznie przekształcać powinniśmy tylko te z nich, które nie nadają się do odzyskania wartościowego surowca. Wobec tego jedynym rozwiązaniem dla selektywnej zbiórki bioodpadów jest ich kompostowanie.

Odpowiedzialne myślenie o odpadach

Należy mieć też na uwadze, że jesteśmy zobowiązani do wypełnienia wysokich wymogów w zakresie racjonalnej gospodarki odpadami, które wynikają z prawodawstwa krajowego i UE. Do 2035 roku każda polska gmina musi osiągnąć poziom recyklingu bliski 65% (za 2025 55%), a ilość składowanych odpadów ograniczyć do 10%. Niemniej jednak nie tylko o przepisy tu chodzi. Musimy być odpowiedzialni, względem obecnych i przyszłych pokoleń, a także względem środowiska, które nas otacza. Edukujemy społeczeństwo, uwrażliwiamy je, aby zmienić sposób myślenia o odpadach. Musimy zahamować galopującą produkcję odpadów, a te które już powstaną, trzeba traktować jako zasoby i odzyskiwać z nich najwięcej, jak to możliwe. Nowoczesna spalarnia odpadów, to korzyści dla środowiska, ale i dla mieszkańców, którzy będą na co dzień korzystać z wyprodukowanej z bezużytecznych „śmieci” energii elektrycznej i ciepła.

Po drugie. Nie oznacza to, że nie będziemy spalać odpadów, które dzisiaj generują uciążliwe zapachy

Będziemy. Czynników wpływających na skalę uciążliwości zapachowych w Zakładzie Utylizacyjnym w Gdańsku jest przynajmniej kilka. Nasza instalacja z pewnością wpłynie na ich częściowe ograniczenie, ponieważ zoptymalizuje procesy zagospodarowania odpadów w Zakładzie Utylizacyjnym w Gdańsku. Poniżej omówię tylko kilka z procesów i rodzajów frakcji, które będą przekształcane w Porcie Czystej Energii.

Odpady (frakcja energetyczna) przekształcane w Porcie Czystej Energii:

frakcja kaloryczna (preRDF) – wysokokaloryczne frakcje wysortowane z odpadów resztkowych (zmieszanych), jak również odpadów selektywnie zebranych, nienadające się do recyklingu. Dzisiaj frakcje te są magazynowane, a następnie odpłatnie przekazywane uprawnionym podmiotom do ich zagospodarowania poza obszarem Gdańska. W przyszłości nie będą magazynowane na placu, tylko bezpośrednio trafią do szczelnego bunkra spalarni, a następnie będą przekształcone na energię. Frakcja kaloryczna to także nieprzekształcone pozostałości odpadów z procesu kompostowania (elementy struktury, worki foliowe, itp.) oraz gabarytowe odpady, które trafiły na sortownię odpadów, tj. dywany, wycieraczki, itp. Obecnie generując uciążliwości trafiają w części na składowisko.

podsitówka palna – czyli to co w efekcie przesiania odpadów resztkowych w sortowni pozostaje pod sitem (do 80 mm) i nadaje się do spalenia. Nie będziemy spalać tego co się w podsitówce do spalenia nie nadaje m.in. kamieni, piasku i szkła. Dzisiaj cała podsitówka trafia do kompostowni tunelowej, gdzie zgodnie z przepisami poddawana jest procesowi kompostowania. Po osiągnięciu wymaganych parametrów, odpad ten w postaci stabilizatu trafia na kwaterę składową Zakładu Utylizacyjnego.

odpady wielkogabarytowe – po odzyskaniu z nich surowców do recyklingu i rozdrobnieniu również zostaną poddane odzyskowi energetycznemu w spalarni. Teraz, podobnie jak frakcja kaloryczna czekają na swoją kolej i  podobnie jak w przypadku preRDF – za opłatą są przekazywane uprawnionym podmiotom do ich utylizacji poza terenem Gdańska. Gdy spalarnia będzie już funkcjonować, trafią bezpośrednio do niej.

Po trzecie. To, że będziemy spalać odpady resztkowe po sortowni, to ogromna wartość i strzał w 10

Odpady termicznie przekształcane w gdańskiej spalarni przechodzić będą wcześniej dokładną selekcję w sortowniach Instalacji Komunalnych (Gdańsk, Gilwa Mała, Tczew). Na liniach sortowniczych zostaną z nich wyciągnięte pozostałe po niedokładnej segregacji w domach/mieszkaniach odpady surowcowe. Pozostałości z tego procesu będą spalone, a energia w nich drzemiąca zostanie odzyskana. Takie odpady mają kod 19 12 12. Nie tylko my budujemy zakład przekształcający takie odpady. Przed każdą większą gminą stoi dzisiaj podobne wyzwanie. To kwestia odwagi i odpowiedzialności samorządu – o czym była mowa na wstępie. Bliźniaczy zakład powstaje w Olsztynie, on też będzie przekształcał podobne odpady. Inne polskie instalacje, które wybudowano kilka lat temu, powstały z myślą o spalaniu zmieszanych odpadów komunalnych, bez poddania ich segregacji w instalacjach mechaniczno-biologicznego przetwarzania (MBP). Oznacza to, że odpady są przywożone śmieciarkami bezpośrednio od mieszkańców – z punktów gromadzenia odpadów (PGO) – do spalarni, z pominięciem sortowania. Takie postępowanie, to już przeszłość. Odpady w dużej mierze to surowce, które zgodnie z prawem należy odzyskać, by gmina nie płaciła w tym zakresie dotkliwych kar. Spalarnie funkcjonujące w ten sposób będą zobowiązane do przeprowadzenia kosztownych modernizacji, bo z roku na rok odpady resztkowe są coraz to bardziej kaloryczne, czyli takie na jakie została zaprojektowana gdańska instalacja. Tutaj koło się zamyka.

Po czwarte. Analiza wolumenu odpadów przekazanych do spalania

Schemat analizy jest dość prosty. Zakład Utylizacyjny w Gdańsku zadeklarował ilość odpadów, jaką będzie przekazywać do termicznego zagospodarowania (deklaracja na podstawie analiz własnych ZU – aneks do porozumienia o współpracy pomiędzy ZU i PCE z dnia 15.02.2021 r.). Inne instalacje komunalne, które podpisały z Portem Czystej Energii umowę o współpracy w tym zakresie to ZUO w Gilwie Małej i ZUOS w Tczewie. Choć dzisiaj chętnych jest dużo więcej, wygranymi są tylko te samorządy, które odpowiedzialnie współpracowały z nami od lat, czyli „na dobre i na złe”. Sumaryczna wielkość strumienia odpadów z tych trzech instalacji wynosi 160 tysięcy ton rocznie. Na taki wolumen odpadów pozyskano zgody (deklaracje), uzyskano dofinansowanie z UE i zaprojektowano instalację. Tu warto podkreślić, że Port Czystej Energii został zaprojektowany na wielkości strumienia wynikające z deklaracji, ale również w oparciu o przygotowane w tym zakresie badania i prognozy, uwzględniając obowiązki gmin w zakresie uzyskania odpowiednich poziomów recyklingu. Port Czystej Energii nie określił wielkości tego strumienia subiektywnie, to wypadkowa wielu czynników, dlatego budowana instalacja przystosowana jest do realnych potrzeb Gdańska i regionu. Wszyscy znający historię tego projektu wiedzą, że pierwotnie miał określoną wydajność na 250 tys. ton rocznie. Niestety niektórym gminom zabrakło wyobraźni i wycofały się z projektu, a wydajność naszej instalacji musiała zostać ostatecznie zmniejszona. Szkoda.

Pytanie, co dokładnie będą przekazywały zakłady zagospodarowania odpadów do spalenia? – ile i której z wymienionych wyżej frakcji znajdować się będzie w strumieniu trafiającym do spalarni, jaka będzie jego ostateczna struktura? Choć warunki techniczne i parametry tych odpadów musiały być wcześniej określone, ostateczna decyzja będzie należeć do zakładów i ich bieżących potrzeb. W perspektywie 25 czy 30 lat, a przynajmniej na tyle budujemy Port Czystej Energii, trudno jest precyzyjnie określić, jak będzie się zmieniała struktura strumienia odpadów komunalnych. Będziemy to na bieżąco monitorować i analizować, by średnia wartości opałowa, do której obliguje nas m.in. decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach, wynosiła ≥ 11 MJ/kg.

Mam nadzieję, że chociaż częściowo odpowiedziałem na pojawiające się wątpliwości. Staram się  realizować tę inwestycję transparentnie i komunikować uczciwie. Mam nadzieję, że tekst jest zrozumiały, a jeśli nie całkiem, zapraszam Państwa do zadawania pytań. Cieszę się, że mamy platformę komunikacji, gdzie mogę w szerszym kontekście odpowiedzieć na wątpliwości, które pojawiają się w przestrzeni publicznej czy w mediach społecznościowych. Sprawdzajmy drugą stronę medalu, bo w dzisiejszych czasach zalewa nas fala jednostronnych tez, niedomówień i wprowadzających w błąd nierzetelnych informacji, niemających potwierdzenia ani w rzeczywistości, ani w faktach.

Zapraszam też do posłuchania podcastu o tym, dlaczego spalarnia w Gdańsku jest nam potrzebna. Myślę, że już to rozwieje wiele z Państwa wątpliwości http://blog.portczystejenergii.pl/slawomir-kiszkurno-po-co-spalarnia-gdansk/

Spalarnia odpadów jako atrakcja turystyczna? Jak najbardziej tak!

Spalarnia odpadów jako atrakcja turystyczna? Jak najbardziej tak!

Wakacje sprzyjają podróżom. W tym roku wybraliśmy kierunek podróży na słoneczną Chorwację. W drodze powrotnej namówiłam rodzinę na zwiedzanie urokliwego Wiednia. Stolica Austrii słynie nie tylko z takich atrakcji jak stare miasto z Katedrą Św. Szczepana, Parku Prater czy słynnej Opery Wiedeńskiej. Jednym z obowiązkowych punktów turystycznych jest… spalarnia odpadów!

Rodzina zaakceptowała mój, być może zaskakujący, wybór obiektu turystycznego – od dawna wiedzą, że praca jest moją pasją, a doświadczenia dzielimy wspólnie. Ja z równym zaangażowaniem zwiedzam z synami stadiony, a z mężem porty morskie i oglądam ponadgabarytowe ładunki  😊

Zdjęcie z rodzinnego albumu

Co ciekawe – w Wiedniu działają aż cztery zakłady termicznego przekształcania odpadów! Jednak to właśnie ten położony w dzielnicy Spittelau jest najbardziej znany w całej Europie. Wspominają o nim liczne publikacje i to nie tylko te branżowe. Jest prawdopodobnie najodważniejszą pod względem architektonicznym instalacją termiczną na świecie.

Niezwykła ozdoba centrum miasta

Zakład stał się wizytówką Wiednia, dzięki przeprojektowaniu przez artystę Friedensreicha Hundertwassera (1928-2000) po pożarze w 1987 roku. Jest inspirowany architekturą Antoniego Gaudiego, słynnego katalońskiego architekta i inżyniera secesyjnego, znanego między innymi z takich budynków jak Casa Mila czy słynnej na cały świat katedry Sagrada Familia w Barcelonie. Kolorowa elewacja i fantazyjny komin przyciągający uwagę nawet z oddali – przypominają raczej bajkowy zamek, niż zaawansowaną technologicznie instalację. Mimo, że zakład położony jest niemal w ścisłym centrum miasta, to stał się ozdobą dzielnicy, a komin (znacznie wyższy niż będzie mieć nasza gdańska instalacja) wtopił się na stałe w krajobraz miasta.

Widok ze ścisłego centrum Wiednia

Wiedeńczycy są bardzo dumni ze swojej spalarni i jest ona opisana właściwie w każdym przewodniku turystycznym. Mimo, że eksploatowana jest od ponad 30 lat, nadal łączy nowoczesną technologię, sztukę i ideę ekologii.

Zakład znajduje się zaraz przy przystanku metra Spittelau, a wokół umiejscowionych jest kilka punktów odpoczynku, z których korzystają odwiedzający. Uwielbiam, gdy w architekturze miejskiej wykorzystywane są zrównoważone materiały – drewno i metal. Bardzo to spójne, szczególnie w takim otoczeniu. Ja chętnie wykorzystałabym takie miejsca do ekologicznych warsztatów w terenie, być może są tak wykorzystywane przez gospodarzy.

Punkty odpoczynku wokół Zakładu

Trochę liczb

Ze względu na parametry jest to większa instalacja, niż budowana obecnie w Gdańsku. A trzeba zwrócić uwagę, że w Wiedniu nie jest jedyną! Przekształca rocznie 250 tys. ton odpadów komunalnych. Zaopatruje w ciepło średnio 60 tys. gospodarstw domowych, a energia elektryczna dociera do 50 tys. gospodarstw domowych. Do dostaw odpadów przeznaczono cztery podwójne bramy, w których wyładunek odbywał się na bieżąco także w trakcie naszej wizyty. Mieliśmy możliwość sprawdzić organoleptycznie – nie dało się wyczuć żadnego zapachu ani usłyszeć hałasu. Życie wokół zakładu toczy się tam swoim tempem, a w środku budynku płomień o temperaturze co najmniej 850 stopni Celsjusza, zmienia każdego dnia bezużyteczne śmieci w energię elektryczną i ciepło dla mieszkańców.

Bramy rozładunkowe

Instalacja powstająca w Gdańsku będzie zlokalizowana na zamkniętym terenie. Nie będzie to więc obiekt, który mijać będzie można na co dzień, tak jak w Wiedniu. Oczywiście takie zakłady to przede wszystkim pracujące w trybie 24 godzinnym obiekty przemysłowe, a obecna lokalizacja ma swoje korzyści – odpady nie będą krążyły po mieście tylko od razu, wewnętrznymi drogami, trafią z instalacji Zakładu Utylizacyjnego do przekształcenia w spalarni. Jest to zdecydowanie wymierna korzyść dla środowiska i mieszkańców. Mimo tej różnicy, jestem przekonana, że po uruchomieniu będziemy z niej równie dumni, jak wiedeńczycy są dumni ze swojej.

 

Bunkier zasypowy – jaka jest jego rola w spalarni?

Bunkier zasypowy – jaka jest jego rola w spalarni?

Mija kolejny miesiąc prac budowlanych, na budowie Portu Czystej Energii widać coraz więcej elementów konstrukcyjnych kompleksu, który rozpocznie pracę już w 2023 roku. Rośniemy w siłę, a to cieszy! Pierwszym z budowanych elementów naszej instalacji jest bunkier zasypowy, czyli „zbiornik” przeznaczony do tymczasowego magazynowania odpadów, przed poddaniem ich procesowi termicznej obróbki. Ale czy jest to jego jedyna rola? Zacznijmy od początku.

Samochody ciężarowe wjeżdżające na teren zakładu, przekraczają bramy z zamontowanymi czujnikami pozwalającymi wykryć ewentualną zawartość odpadów niebezpiecznych. W dalszej kolejności każdy samochód przejeżdża przez wagę, na której określana jest masa dostarczonych odpadów. Następnie transporty są kierowane do wiaty odpadowej. Stamtąd od samego bunkra dzieli je już tylko ściana z pięcioma wielkimi bramami (zamykanymi otworami zrzutowymi o napędzie hydraulicznym), przez które odpady rozładowywane są z samochodów.

Co ważne, sam bunkier wyposażony jest w specjalny system wentylacyjny, zapobiegający rozprzestrzenianiu się odorów. Dzięki temu śmiało można stwierdzić, że instalacja nie będzie przyczyniała się do przedostawania się do środowiska „nieprzyjemnych zapachów”. Bunkier zaprojektowany jest w sposób umożliwiający tymczasowe magazynowanie odpadów dostarczanych do instalacji maksymalnie przez 5 dni. Dzięki temu odpady dostarczane będą do instalacji przez 250 dni w ciągu roku. Pojemność magazynowa bunkra wynosić będzie około 9 850 m3, z czego poniżej terenu to około 4 900 m3.

Fot. MKUO ProNatura sp. z o.o.

Model 3d – przekrój bunkra

Bunkier to zatem ogromny zbiornik na odpady, skąd trafiają one do spalania. Dzieje się tak za pomocą ogromnych chwytaków, które zamontowane są na suwnicach znajdujących się pod sufitem bunkra. Pracownik operujący chwytakami przebywa na oszklonym „balkonie” zlokalizowanym nad bunkrem, dzięki czemu ma doskonały wgląd w jego zawartość. Zadaniem chwytaków, które wyposażone są w system pomiaru masy odpadów, jest podawanie ich do leja zasypowego, a stamtąd w celu ich termicznego przekształcenia wprowadzane będą na ruszt posuwisto-zwrotny Istotną rolę pełni tutaj układ napowietrzający, obejmujący system powietrza pierwotnego (tłoczonego od spodu do palącego się złoża) i wtórnego (zapewniającego całkowite utlenianie gazów w górnej strefie komory paleniskowej).

Zanim tak się stanie, odpady są „uśredniane”, czyli po prostu mieszane. Ten proces także prowadzi się przy pomocy chwytaków. Jego celem jest zapewnienie równej kaloryczności paliwa trafiającego do spalania. Mieszanie odpadów jest ważne z jeszcze jednego powodu. Odpady to materia, która podlega ciągłym naturalnym procesom, w trakcie których wydziela się metan i inne gazy, rośnie też temperatura wewnątrz hałdy. Dzięki systematycznemu mieszaniu możliwe jest wyrównanie temperatury i wilgotności odpadów w bunkrze oraz uwolnienie gazów zbierających się wewnątrz składowanej masy. Ponadto miejsce magazynowania odpadów wyposażone jest w systemy ochrony przeciwpożarowej oraz instalacje odwodnienia i odprowadzenia ścieków z odpadów magazynowanych w bunkrze. W ten sposób minimalizowane jest ryzyko wystąpienia samozapłonu odpadów w bunkrze i zapewnione jest właściwe przygotowanie paliwa dla procesu spalania.

Odpady z bunkra trafiają do leja zasypowego. To miejsce, skąd będą podawane na ruszt i poddawane termicznemu przekształcaniu. To jednak już temat, o którym więcej informacji znajdziecie w naszych kolejnych wpisach.

Fot. MKUO ProNatura sp. z o.o.

Wizualizacja - widoczne oznaczenie bunkra

Wizualizacja Portu Czystej Energii

 

Port Czystej Energii nie dysponuje jeszcze zdjęciami swojego bunkra – nasza instalacja jest w trakcie budowy. Za udostępnienie zdjęć bunkra dziękujemy MKUO ProNatura sp. z o.o.

Ile odpadów wytwarza mieszkaniec Gdańska?

Ile odpadów wytwarza mieszkaniec Gdańska?

Ile odpadów wytwarza mieszkaniec Gdańska?

W 2020 roku statystyczny mieszkaniec Gdańska wyprodukował 422 kg odpadów komunalnych. Wyjątkowo w tym roku było to mniej odpadów, niż w latach poprzednich. Generalnie uważa się, że każdego roku odpadów produkujemy więcej, dlatego tegoroczny spadek pozytywnie zaskoczył, choć był to rok mało reprezentatywny. Czy jest to wzrost świadomości mieszkańców, czy jednorazowa tendencja, która jest efektem pandemii Covid? – o tym dowiemy się obserwując statystyki w kolejnych latach. Oczywiście wszyscy byśmy chcieli, by tendencja spadku ilości odpadów w Gdańsku utrzymała się.

A jak ilość wytworzonych odpadów przez gdańszczanki i gdańszczan wygląda na tle wysoko rozwiniętych krajów europejskich? Niemiec średnio produkuje ponad 600 kg odpadów rocznie, a statystyczny Duńczyk, aż ponad 800 kg – jest to blisko dwa razy więcej niż mieszkaniec Gdańska! Dlatego długookresowe prognozy wskazują, że wzrost ilości wytwarzanych odpadów przez Polaków będzie następował w kolejnych latach (po okresie zawirowań w efekcie pandemii). Co jest przyczyną tak wysokiej produkcji odpadów? Wiele czynników, z których najważniejsze to wzrost konsumpcji spowodowany bogaceniem się społeczeństwa oraz coraz większa ilość odpadów opakowaniowych – w tym nienadających się do recyklingu. Niewątpliwie, wzrost ilości odpadów opakowaniowych w Polsce, jest wynikiem braku wprowadzenia systemowej zmiany w postaci rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP).

A jak idzie nam segregacja? Coraz lepiej, ale nadal jest nad czym pracować, dlatego tak ważny jest duży nacisk na atrakcyjność metod i narzędzi edukacyjnych w obszarze prawidłowego i odpowiedzialnego postępowania z odpadami, a przede wszystkim w zakresie unikania ich powstawania. Na poniższym wykresie popatrzmy na kolor żółty, który przedstawia surowce i kolor brązowy, który odzwierciedla frakcję bio. Znaczący wzrost selektywnie zbieranych odpadów surowcowych, jest wynikiem ciężkiej pracy mieszkańców i wprowadzonej w 2018 roku segregacji „u źródła” na pięć pojemników – po prostu segregacji realizowanej w naszych domach. Kolor szary pokazuje jednak, jak dużo jeszcze wytwarzamy odpadów resztkowych – wrzucanych do szarego lub czarnego pojemnika. Część z nich to jeszcze cenne odpady surowcowe, m.in. odpady bio. Dlatego tak ważna jest edukacja i wzmacnianie świadomości mieszkańców, że segregacja odpadów w domach ma sens i jest filarem prawidłowo oraz optymalnie funkcjonującego systemu.

Często w publikacjach przedstawiających dane dotyczące zbierania odpadów komunalnych przez gminy przeczytamy o tzw. poziomach recyklingu. Gminy rokrocznie obliczają je i raportują w tym zakresie do Marszałka Województwa i Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska. Przede wszystkim starają się spełniać określone w prawie procentowe wartości, tzw. „poziomy recyklingu”. Sprawozdawczość w tym zakresie – począwszy od 2021r. – obejmuje ilość odpadów surowcowych wytwarzanych przez mieszkańców przekazanych do recyklingu w stosunku do wszystkich wytwarzanych w gminie odpadów komunalnych. Sposób liczenia poziomów, jest jasno określony w ustawie o utrzymaniu czystości i porządku w gminach i jest wprost implementowany z dyrektyw Unii Europejskiej. Niespełnienie wymaganych poziomów recyklingu skutkuje karami – nie tylko dla poszczególnych gmin, ale również dla Polski, jako kraju. Należy podkreślić, że jest to wskaźnik, na który nie do końca ma wpływ przeciętny mieszkaniec, nawet nie do końca mają wpływ osoby zarządzające gospodarką odpadami komunalnymi w gminach. Dlaczego? Ponieważ nawet jeśli mieszkańcy będą coraz lepiej segregować, a gmina zabezpieczy profesjonalny odbiór i zagospodarowanie odpadów, nie jest to jednoznaczne z tym, że recyklerzy będą chętni odebrać bądź kupić i przetworzyć wysegregowane surowce – słowem – czy będzie na nie zbyt. Poziomy recyklingu oblicza się w oparciu o uzyskane od recyklerów DPR – dokumenty potwierdzające wykonanie recyklingu, czyli przekazanie surowców do ponownego wykorzystania. Tu działają prawa rynku, który dyktuje w jakiej cenie i czy w ogóle daną frakcje będzie można poddać recyklingowi. Coraz wyższy wskaźnik poziomu recyklingu to praca zespołowa mieszkańców i poszczególnych elementów systemu gospodarowania odpadami komunalnymi zorganizowanych przez gminy.
W roku 2019 określone wymogami prawnymi poziomy recyklingu zostały spełniane przez Gminę Miasta Gdańska. Rok 2020 był dużym wyzwaniem dla wszystkich gmin, ponieważ wymagany poziom recyklingu stanowił 50%. Gmina Miasta Gdańska osiągnęła 49% – zabrakło niedużo, choć w porównaniu do poprzedniego roku Gdańsk poprawił swój wynik o 9%.

Oczywiście segregacja odpadów przez mieszkańców jest bardzo ważna. Równolegle, równie ważne jest wzmocnienie rynku odbiorców surowców nadających się do ponownego wykorzystania, wprowadzenie współodpowiedzialności za zagospodarowanie odpadów wśród producentów i wprowadzających na rynek odpady opakowaniowe, ale najważniejsze jest – z punktu widzenia środowiska i ekonomii – zahamowanie wzrostu wytwarzania odpadów. Takie postępowanie nakazuje zresztą hierarchia postępowania z odpadami, będąca podstawą edukacji prośrodowiskowej mieszkańców.

Najważniejsze w hierarchii jest zapobieganie wytwarzaniu odpadów. Czyli funkcjonowanie każdego z nas w taki sposób, żeby świadomie dokonywać wyborów konsumenckich, czyli – nie korzystam z naczyń jednorazowych, nie kupuję produktów w zbędnych opakowaniach, itp. Drugim etapem jest minimalizacja, czyli świadomie ograniczam ilość odpadów np. drukuję dwustronnie, korzystam z siatek wielorazowych, itp. Powtórne wykorzystanie – ponownie wykorzystuję rzecz, która już stała się dla kogoś zupełnie niepotrzebna – kupuję w sklepach z używaną odzieżą, wybieram meble z komisów, itp. Recykling – segreguję odpady zgodnie z przyjętymi w gminie zasadami. Przedostatnim etapem w hierarchii postępowania z odpadami jest odzysk energii, który w Gdańsku będzie realizowany już w 2024 roku w budowanej obecnie instalacji termicznego przekształcania odpadów komunalnych. To tam trafią odpady po sortowni, gdzie uprzednio wybrane zostaną wszystkie pozostałe w strumieniu odpadów resztkowych surowce, a pozostaną odpady wyłącznie nienadające się do recyklingu. Jest to tzw. frakcja energetyczna z odpadów resztkowych. Będą to folie, pieluchy, zabrudzony papier, ale też rozdrobnione odpady wielkogabarytowe. W efekcie tego procesu, mieszkańcy Gdańska zyskają wytworzone z odpadów ciepło i energię elektryczną. Dodatkowo zaspakajając inne ważne korzyści środowiskowe czy ekonomiczne, jak chociażby zwolnienie tempa zapełniania się składowisk czy stabilizacja opłat ponoszonych przez mieszkańców za zagospodarowanie odpadów komunalnych. Ostatnim, najmniej pożądanym elementem hierarchii jest składowanie, które jest najbardziej pierwotnym i nieprzyjaznym środowisku sposobem zagospodarowania odpadów i należy go bezwzględnie ograniczać.

O gdańskim systemie gospodarowania odpadami komunalnymi mówił na konferencji IC GreenDeal 2020 Prezes Sławomir Kiszkurno. Nagranie z wystąpienia dostępne jest na kanale na You Tube. Warto odsłuchać!

Spodobał Ci się ten wpis? Podaj dalej!

Dobry przykład zrównoważonej gospodarki odpadami ze Szwecji

Dobry przykład zrównoważonej gospodarki odpadami ze Szwecji

Dobry przykład zrównoważonej gospodarki odpadami ze Szwecji

Według opublikowanego pod koniec 2020 roku raportu, Szwecja jest światowym liderem w zakresie polityki energetycznej i klimatycznej (https://ccpi.org/ranking/). Kraj ten od lat pracuje nad wdrażaniem gospodarki cyrkularnej, a jego stolica Sztokholm, jako pierwsze miasto w Unii Europejskiej otrzymało w 2010 r. prestiżowy tytuł Zielonej Stolicy Europy. Szwecja już od kilkudziesięciu lat kładzie duży nacisk na politykę klimatyczną oraz zrównoważoną gospodarkę odpadami. Funkcjonowanie 34 zakładów termicznego przekształcania odpadów przyczyniło się do prawie całkowitego wyeliminowania składowisk odpadów. Jaki jest system gospodarowania odpadami w Szwecji oraz czego możemy się nauczyć od Skandynawów?

Około 99 procent wszystkich odpadów komunalnych w Szwecji jest poddawanych recyklingowi lub zostaje przetworzonych na energię. System ten został zbudowany o założenie, że każdy odpad jest cenny i powinien być  traktowany jako surowiec. Około 49 procent odpadów komunalnych jest poddawanych recyklingowi, zaś 50 procent, stanowiących odpady nienadające się do recyklingu, jest przetwarzane na ciepło systemowe, energię elektryczną, biogaz lub nawóz naturalny. Miks energetyczny Szwecji w większości opiera się na energii wodnej, nuklearnej oraz wiatrowej. Jednak energia z odpadów stała się znaczącym źródłem ciepła, zaopatrując w nie ponad milion gospodarstw domowych w kraju zamieszkałym przez ok. 10 milionów ludzi.

System gospodarki odpadami w Szwecji rozwijał się stopniowo, zaczynając już od lat 40 zeszłego stulecia. To właśnie wtedy została uruchomiona pierwsza spalarnia przy jednoczesnym rozwoju sieci ciepłowniczych. Sztokholm w tym czasie zmagał się z dużym zanieczyszczeniem powietrza, głównie za sprawą złej jakości paliw wykorzystywanych w domowych piecach. Dodatkowym czynnikiem wpływającym na szybki rozwój spalarni była coraz większa ilość zalegających w miastach odpadów.

Sieć ciepłownicza Sztokholmu obecnie dociera do blisko 80 procent mieszkańców, a ciepła woda ogrzewana jest dzięki termicznemu przekształcaniu odpadów. Ciepło systemowe było sposobem na poradzenie sobie z zanieczyszczeniem powietrza w mieście, bez konieczności wymiany pieców domowych przez mieszkańców. Dzięki temu stan powietrza w mieście znacznie się poprawił, czyniąc stolicę Szwecji jednym z najczystszych europejskich miast. Przykład ten pokazuje, że oczekując ekologicznych postaw od mieszkańców, należy dostarczyć im do tego odpowiednie narzędzia.


Panorama Sztokholmu Fot: Agata Skrzypczyk

Położona na południu miasta spalarnia odpadów Högdalen jest jednym z najnowocześniejszych obiektów tego typu w Europie. Spalarnia jest w stanie przetworzyć w ciągu roku 700 tys. ton odpadów komunalnych oraz odpadów przemysłowych, wykorzystując drzemiący w nich potencjał energetyczny z korzyścią dla środowiska.

Gospodarka cyrkularna w skandynawskim ujęciu sprawia, że każdy odpad jest zagospodarowany. To samo dotyczy organicznej frakcji odpadów, która oczywiście nie jest poddawana spalaniu. Odpady biodegradowalne  poddawane są procesowi fermentacji, w wyniku którego wytwarzany jest biogaz. Gaz ten spalany w biogazowniach, pozwala uzyskać „zieloną” energię elektryczną i ciepło. W wielu przypadkach biogaz jest oczyszczany do poziomu, który pozwala na wykorzystywanie go jako paliwa do ciężarówek odbierających odpady od mieszkańców.
Śmieciarki zasilane energią z naszych odpadów, to jest idealny przykład gospodarki cyrkularnej w akcji.


Spalarnia odpadów w mieście Helsingborg, Szwecja. Fot: Agata Skrzypczyk

Co jest podstawą tak sprawnie działającego systemu? Oczywiście mieszkańcy. To oni przyswajają sobie proekologiczne zasady zgodne również z hierarchią postępowania z odpadami i przekazują je następnym pokoleniom. Każdy ma głęboko zakodowaną odpowiedzialność za wytworzone przez siebie odpady. Natomiast odpady opakowaniowe zostały w 2015 roku całkowicie przekazane w ręce ich producentów. Mieszkańcy otrzymują specjalne worki przyporządkowane ściśle do odpadów opakowaniowych, za zagospodarowanie których ponoszą odpowiedzialność producenci. Kolejnym elementem odpadowej układanki mającym usprawnić funkcjonowanie gospodarki odpadami, ma być system próżniowych tuneli wydrążonych pod miastem, za pomocą których odpady będą wędrowały od osiedli mieszkaniowych do punktów zbiórki.

Inne pomysły, nad którymi pracują miejskie spółki, to kreatywne sposoby zbiórki odpadów, umożliwiające naliczanie mieszkańcom opłat proporcjonalnych do ilości wytworzonych przez nich odpadów. Jednym z pomysłów jest kontener otwierany zbliżeniowym brelokiem, przyporządkowanym do każdego mieszkańca. Po wejściu, uruchamiany jest system oraz monitor zawieszony na ścianie. W środku stoi osiem kontenerów na różne frakcje odpadów, a każdy z nich ustawiony jest na wadze. Po opróżnieniu worków, komputer informuje ile gram plastiku czy odpadów organicznych właśnie zostało wyrzuconych. I najważniejsze – miesięczna opłata za odbiór odpadów będzie naliczana bezpośrednio na podstawie tych wyników. Krótko mówiąc, im mniej odpadów zostanie wyprodukowanych, tym niższa będzie opłata. Do tego w planach jest sąsiedzki system motywujący, nagradzający tych, którzy wyrzucają najmniej…


Inteligentny kontener na odpady komunalne, Helsingborg w Szwecji. Fot: Agata Skrzypczyk

Co może być pułapką szwedzkiego systemu, której należy uniknąć w Gdańsku? Głównym założeniem systemu gospodarki odpadami powinna być eliminacja ich powstawania – „zapobieganie”. Przeciętny Polak w ciągu roku produkuje niespełna 350 kilogramów odpadów. Przeciętny Szwed zaś, pomimo szeroko rozwiniętej polityki ekologicznej, rocznie wytwarza przeszło 400 kilogramów odpadów. Pomimo stosowania najlepszych technologii nastawionych na ochronę środowiska, Szwedzi nadal są przyzwyczajeni do wysokiego standardu życia, a tym samym sporej konsumpcji. Niestety pozostałe kraje skandynawskie, w tym przedmiocie wyglądają jeszcze gorzej. Według danych za 2018 r. Duńczycy wytwarzają przeszło 800, Norwegowie przeszło 700, a Finowie ok. 550 kg odpadów na mieszkańca rocznie. To pokazuje wyraźnie, że w Polsce decyzje konsumenckie mieszkańców nie są problemem, problemem jest brak sprawnie działającego systemu zagospodarowania odpadów opartego na nowoczesnych instalacjach recyklingu i termicznego przekształcania odpadów. W Gdańsku, już niedługo, za sprawą budowy „Portu Czystej Energii”, jeden z tych problemów odejdzie do lamusa.

Gdańska spalarnia to sposób na ograniczenie ilości odpadów kierowanych na składowisko, ale przede wszystkim to produkcja „zielonej energii” z bezużytecznych odpadów nienadających się do recyklingu. Odpady docelowo nie powinny być paliwem przyszłości, aczkolwiek minie jeszcze dużo czasu zanim ich ilość zacznie się zmniejszać. Gdańska instalacja rocznie będzie przetwarzać 160 tys. ton odpadów pochodzących z Gdańska i 34 pomorskich gmin. Realizując ten projekt idziemy w kierunku nowoczesności, optymalizując system gospodarki odpadami komunalnymi w regionie z myślą o mieszkańcach i środowisku.

Spodobał Ci się ten wpis? Podaj dalej!

Jak ma działać system gospodarowania odpadami komunalnymi w Gdańsku po roku 2023?

Jak ma działać system gospodarowania odpadami komunalnymi w Gdańsku po roku 2023?

Jak ma działać system gospodarowania odpadami komunalnymi w Gdańsku po roku 2023?

Przyroda jest najlepszym przykładem gospodarki cyrkularnej. Doskonale obrazuje to proces wegetacji i rozkładu materii organicznej roślin czy obieg wody w przyrodzie, o których uczyliśmy się w szkole podstawowej. Nic się nie marnuje. Jedno życie, jest zaczątkiem kolejnego. System gospodarowania odpadami komunalnymi w gminie ma ten naturalny cykl przypominać.

Według przepisów Unii Europejskiej, do 2035 roku 65% odpadów komunalnych ma być poddana recyklingowi, a nie więcej niż 10% tychże odpadów może trafiać na składowiska. To stawia przed nami dwa kluczowe wyzwania – musimy poprawić jakość selektywnej zbiórki odpadów w naszych domach oraz musimy znaleźć sposób na optymalne zagospodarowanie odpadów, które nie nadają się do recyklingu czy ponownego użycia. Największym naszym sprzymierzeńcem w tym zakresie jest od wielu lat oczekiwana, ale niestety zbyt wolno wdrażana, koncepcja rozszerzonej odpowiedzialności producenta, tzw. ROP.

Zakład termicznego przekształcania odpadów komunalnych w Gdańsku będzie wsparciem dla tego wyzwania i realizacji celów związanych z gospodarką cyrkularną. Instalacja, która ma powstać do końca 2023 roku, umożliwi termiczne przekształcanie najbardziej uciążliwych odpadów komunalnych, dodatkowo odzyskując i zawracając do środowiska zawartą w nich energię. Zatem przyjrzyjmy się wykresowi poniżej, by łatwiej zrozumieć rolę spalarni odpadów w gdańskim systemie gospodarki odpadami komunalnymi.

Droga odpadu zaczyna się już na etapie produkcji, kiedy to używane są materiały, które my później kupujemy i które z czasem nie będą nam już przydatne. Co wtedy robimy? Pierwszym elementem wykresu przedstawiającego system gospodarowania odpadami komunalnymi w Gdańsku po 2023 roku jesteśmy my – MIESZKAŃCY GDAŃSKA. To na nas leży bardzo ważny obowiązek segregowania odpadów w odpowiedni sposób. Niebieski pojemnik pomieści odpady papierowe, żółty – elementy metalowe i tworzywa sztuczne, zielony – szkło (ale uwaga, jedynie szkło opakowaniowe), brązowy odpady bio, czyli (prawie) wszystko co organiczne i naturalne (poza produktami mięsnymi), a pojemnik szary bądź czarny – odpady resztkowe, czyli wszystko to czego nie możemy przyporządkować do pozostałych pojemników i co nie nadaje się do recyklingu. Więcej o zasadach sortowania odpadów w naszym domu przeczytamy:

– na stronie Czyste Miasto Gdańsk https://czystemiasto.gdansk.pl/chapter_76344.asp

– w aplikacji na urządzenia mobilne Czyste Miasto Gdańsk https://www.gdansk.pl/wiadomosci/aplikacja-czyste-miasto-gdansk-pomoze-w-codziennych-wyborach-segregacji-odpadow,a,158686

– w Słowniku Segregacji przygotowanym przez Zakład Utylizacyjny w Gdańsku
https://zut.com.pl/wp-content/uploads/2020/10/slownik-segregacji-web.pdf?fbclid=IwAR1MCaGpY6kCw0w6Ez30CDfzukxKRE6_ksHKlxtSr4C6TStOljil7fZnHV4

Posegregowane w ten sposób odpady są odbierane przez wybraną w tym celu przez Miasto Gdańsk firmę, która odebrane z nieruchomości poszczególne frakcje odpadów komunalnych transportuje do ZAKŁADU UTYLIZACYJNEGO. Zakład odpowiada za zagospodarowanie odpadów w zgodny z prawem sposób, dbając jednocześnie o to, aby zawarte w nich surowce trafiły w odpowiednie miejsce. Zakład stale się rozwija, modernizuje, nie tylko by sprostać obowiązkom wynikającym z ciągle zmieniającego się prawa, ale przede wszystkim, by sprostać oczekiwaniom mieszkańców w zakresie optymalizacji kosztów i ograniczenia niekorzystnego wpływu na otaczające Zakład środowisko.

Do kompostowania kierowane są odpady organiczne pochodzące z sortowni odpadów resztkowych (jeśli coś nam przypadkowo wpadło do szarego/czarnego pojemnika) oraz odpady bio  pochodzące z selektywnej zbiórki odpadów, z których to w niedalekiej przyszłości Zakład za sprawą nowej, hermetycznej kompostowni będzie produkował pełnowartościowy kompost.

Pozostałe strumienie odpadów przechodzą przez SORTOWNIĘ, na której taśmach wyłapuje się zawieruszone surowce, bądź przekazywane są bezpośrednio do zakładów recyklingowych, jeśli jakość selektywnej zbiórki u źródła na to pozwala. Sortownia odpadów stanowi serce systemu gospodarowania odpadami komunalnymi w Zakładzie Utylizacyjnym, do którego trafiają resztkowe odpady komunalne oraz tzw. „żółty worek” czyli metale i tworzywa sztuczne. To tutaj odzyskuje się surowce do recyklingu oraz rozpoczyna proces zagospodarowania pozostałych frakcji odpadów. Głównym celem jej funkcjonowania jest maksymalizacja odzysku odpadów surowcowych takich jak: szkło, papier, tworzywa sztuczne, metale żelazne i nieżelazne. Chodzi o uzyskanie bardzo ważnego ekologicznego efektu, w którym będzie można odzyskać jak najwięcej materiałów nadających do się do recyklingu. Co się później z nimi dzieje? Zostaną przywrócone do obiegu i być może ponownie trafią do naszych domów pod postacią innych produktów. Pamiętacie? Nic nie może się zmarnować!

Niestety, nawet przy najlepiej prowadzonej segregacji przez mieszkańców i dodatkowej pracy Zakładu Utylizacyjnego, w obiegu mamy odpady, które do recyklingu się nie nadają. Mroczna frakcja odpadów dzisiejszych czasów. Na przykład? Zabrudzone opakowania po jedzeniu na wynos. Parę minut przyjemności jedzenia, później lata w boczkach i tysiące lat zalegania tych odpadów w środowisku… Z pomocą ma przyjść spalarnia!

Odpady nienadające się do recyklingu o niskiej wartości energetycznej (poniżej 6 MJ/kg) trafią na składowisko. To m.in. odpady w postaci zanieczyszczonych frakcji mineralnych. Będzie ich bardzo niewiele, maksymalnie 10% wszystkich generowanych przez nas odpadów. Resztę stanowią odpady wysokoenergetyczne, które trafią do naszego nowoczesnego ZAKŁADU TERMICZNEGO PRZEKSZTAŁCANIA ODPADÓW KOMUNALNYCH. I tutaj właśnie domyka się nasze koło tzw. gospodarki cyrkularnej. W końcu nic się nie może zmarnować.

Spalarnia nie tylko przetworzy odpady, które inaczej zalegałyby tysiącami lat w środowisku, ale też przyniesie dodatkową korzyść – energię cieplną i elektryczną, oszczędzając zarazem inne paliwa kopalne, które w postaci węgla, ropy naftowej czy gazu ziemnego nie będą musiały być w sposób również niekorzystny dla środowiska wykorzystane. Po wybudowaniu instalacji termicznej odpady, które trafią do Zakładu Utylizacyjnego i nie będą nadawały się do recyklingu, będą przetwarzane na miejscu, co ograniczy obecny ślad węglowy związany z ich zagospodarowaniem na zewnątrz. Na chwilę obecną zakłada się, że w ten sposób powstanie każdego roku 109 GWh energii elektrycznej oraz 509TJ ciepła. To znaczy ile? Tyle prądu ile wystarczyłoby do zasilenia całego taboru tramwajowego w Gdańsku przez 3,5 roku oraz tyle ciepła aby zimą zapewnić potrzeby około 19 tys. gospodarstw domowych Gdańska.

Energia elektryczna i ciepło oraz zmniejszenie ilości odpadów gromadzonych na składowisku to nie wszystko! Budowania spalarnia przyniesie również szereg innych korzyści takich, jak zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych w odniesieniu do tradycyjnych źródeł energii.

A co później? Energia powstała w spalarni, z naszych własnych odpadów (czy to nie genialne!) trafi z powrotem do naszych domów.

A co z naszą konsumpcją? Czy ten krąg się zerwie jeśli będziemy żyć bardziej ekologicznie i będziemy zużywać mniej surowców? Do takiej sytuacji wszyscy dążymy! Nadal musimy dbać, żeby żadne surowce nie wydostały się na zewnątrz gospodarki cyrkularnej. Niestety póki co, w naszym województwie jest znacznie więcej odpadów koniecznych do termicznego przetworzenia, niż moce przerobowe naszej instalacji. Zawsze najważniejsze jest ograniczanie powstawania odpadów, a jeżeli okaże się w przyszłości, że ilość odpadów trafiających do gdańskiej instalacji spadnie, zgodnie z odpowiedzialnością metropolitalną stolicy województwa, będziemy otwarci na chętnych do współpracy w tym zakresie, bo optymalizacja pracy takiej instalacji, to korzyści zarówno dla mieszkańców, jak i szeroko pojętego środowiska.

Zmiana czcionki
Kontrast