Zaznacz stronę
Jak wygląda sektor instalacji termicznego przekształcania odpadów w Europie i Polsce?

Jak wygląda sektor instalacji termicznego przekształcania odpadów w Europie i Polsce?

Obecnie w Europie funkcjonuje ponad 500 spalarni odpadów, czyli zakładów odzysku energii z odpadów. Te powstające obecnie, w których paliwem są – tak jak w Gdańsku – odpady po mechanicznym przetworzeniu w sortowniach odpadów, wytwarzają w kogeneracji zarówno ciepło, jak i energię elektryczną. Inaczej mówiąc, są to nowoczesne elektrociepłownie opalane odpadami resztkowymi, nienadającymi się do dalszego wykorzystania surowcowego – recyklingu. W krajach takich jak Finlandia, Szwecja, Dania, Belgia, Holandia, Francja, Niemcy, Austria czy Włochy w większości przypadków liczba i wydajność spalarni całkowicie zaspokajają potrzeby w zakresie termicznego przekształcania odpadów. Dla przykładu we Francji jest 121, a w Niemczech 96 tego typu instalacji.

Wśród „nowych” członków UE jedynie Litwa, budując w ostatnim czasie 3 spalarnie, osiągnęła poziom zbliżony do wspomnianych wcześniej krajów. Wiele jednak krajów ma w tym zakresie pilne potrzeby, gdyż ani liczba, ani wydajność istniejących instalacji nie zapewnia możliwości zagospodarowania całości tzw. odpadów resztkowych. Do takich krajów należy Polska. W latach 2015-2019 udało się nam wybudować 7 nowoczesnych spalarni odpadów komunalnych (oraz kocioł wielopaliwowy w Zabrzu) o łącznej maksymalnej wydajności ok. 1,3 mln ton na rok. W trakcie procesu inwestycyjnego znajdują się spalarnie w Gdańsku, Olsztynie i w Warszawie (rozbudowa), a na rozpoczęcie budowy czekają inwestycje w Krośnie i Starachowicach. Jednocześnie w bardzo wielu miejscach w Polsce podjęto działania zmierzające do budowy nowych instalacji, które pozwolą domknąć system gospodarki odpadami i zminimalizować składowanie.

Dlaczego potrzebne są nam spalarnie? Czy nie wystarczy nam recykling?

Nie istnieje coś takiego, jak 100% selektywnej zbiórki czy 100% recyklingu. Każdy proces przebiega z określoną sprawnością, a w procesach przetwarzania zawsze pozostaje część, której nie da się wykorzystać surowcowo. Zarówno w Polsce, jak i w innych krajach UE w strumieniu odpadów komunalnych pozostaje ok. 30%, które nie nadają się do recyklingu, a powstaniu których nie jesteśmy w stanie zapobiec (względy higieniczne, logistyczne, bezpieczeństwa itp.). Stąd w krajach, w których potrzeby spalania odpadów są zabezpieczone przez wystarczającą wydajność instalacji, średni udział spalania wynosi ok. 30%. Bez instalacji termicznego przekształcania odpadów komunalnych (ITPOK), nie będzie również możliwe osiągnięcie limitu ograniczenia składowania do poziomu poniżej 10%, obowiązujący Polskę od 2035 roku.

W Polsce ok. 2 mln ton resztkowych odpadów komunalnych pozostaje niezagospodarowanych ze względu na brak instalacji do termicznego odzysku energii z odpadów i w większości tworzy tzw. szarą strefę. Ta tzw. frakcja energetyczna z odpadów o wartości opałowej powyżej 6 MJ/kg, zgodnie z przepisami nie może być składowana, tym samym wyjeżdża ciężarówkami z Instalacji Komunalnych (MBP) i zostawia za sobą potężny ślad węglowy w Polsce i Europie, niejednokrotnie kończąc swoją „przygodę” w wyniku samozapłonu czy podpalenia w jednym z wielu „magazynów”, mniej lub bardziej legalnie funkcjonujących. W rekordowym 2018 roku w Polsce pożarów takich było 243, w 2019 – 177. To są najbardziej niebezpieczne źródła toksycznych zanieczyszczeń oraz niekontrolowanego CO2.

Jedyną możliwością, by temu przeciwdziałać, na wzór wielu krajów wymienionych powyżej, jest stworzenie warunków, również finansowych, do rozwoju w Polsce branży termicznego przekształcania odpadów z odzyskiem ciepła i energii elektrycznej, przy jednoczesnej dbałości o środowisko naturalne (zapewnia nam to wydana 12 listopada 2019 r. Decyzja Wykonawcza Komisji (UE) 2019/2010 ustanawiająca konkluzje dotyczące najlepszych dostępnych technik (BAT) zgodnie z dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady 2010/75/UE w odniesieniu do spalania odpadów). Dotyczą one wszystkich instalacji wymagających uzyskania pozwolenia zintegrowanego, zarówno istniejących jak i nowowybudowanych, począwszy od 3 grudnia 2023 r.

No właśnie, jak wygląda wpływ instalacji na środowisko?

Instalacje tego typu są znacznie bardziej przyjaznymi środowisku zakładami energetycznymi, niż te, oparte na węglu czy gazie ziemnym i powinny być wspierane również poprzez przepisy UE, w tym Kryteria Finansowania (Taksonomii). Spalanie odpadów w postaci tzw. frakcji energetycznej, w porównaniu do węgla kamiennego i brunatnego oraz biomasy, powoduje najmniejszą emisję CO2, głównie ze względu na niższą zawartość węgla, a wyższą wodoru. Dodatkowo, część emisji pochodzącej ze spalania odpadów może być klasyfikowana jako emisja ze źródeł odnawialnych (spalanie biomasy) i tym samym nie jest uwzględniana w bilansie emisji CO2.

Nie ma wątpliwości, że rozwój branży ITPOK jest kompatybilny z rozwojem recyklingu, nie wpływa negatywnie na uzyskiwane przez gminy poziomy recyklingu i jest niezbędnym krokiem Polski w kierunku transformacji energetycznej wpisującej się w realizację celów Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2012/27/UE z dnia 25 października 2012 r. w sprawie efektywności energetycznej. Cele te, stawiane miejskim systemom ciepłowniczym, zgodnie ze zmianami wprowadzanymi pakietem Fit for 55, w 2050 r. mają doprowadzić do tego, by ciepło wprowadzane do sieci pochodziło w 50% z OZE i w 50% z ciepła odpadowego. Instalacje termiczne pracujące w kogeneracji są tego najlepszym przykładem, ponieważ część produkowanego ciepła traktowana jest jako OZE, a pozostała jako „ciepło odpadowe” czyli odzyskane w procesie przetwarzania odpadów.

Czy budowa ITPOKu wpłynie na koszty gospodarowania odpadów poniesionych przez mieszkańców?

Z roku na rok rosną w Polsce koszty zagospodarowania odpadów komunalnych. Jedną z najważniejszych przyczyn jest istnienie znanego z ekonomii prawa popytu i podaży. W sytuacji, gdy popyt na zagospodarowanie odpadów jest coraz większy (a ilość odpadów komunalnych w Polsce rośnie o ok. 0,5 mln ton rocznie), a podaż instalacji, które mogą przyjąć te odpady do bezpiecznego i zgodnego z prawem zagospodarowania, jest niewystarczająca – cena musi rosnąć. W efekcie, jak pokazuje porównanie dwóch dużych polskich miast o porównywalnej liczbie mieszkańców: Krakowa i Łodzi, w Krakowie ze względu na istnienie spalarni opłata mieszkańca za gospodarowanie odpadami komunalnymi jest blisko o 25% niższa niż w Łodzi. To bardzo ważne kryterium, bo udział tej opłaty w dochodzie rozporządzalnym na 1 mieszkańca jest już bardzo duży.

Rozwiązaniem problemu zagospodarowania ok. 30% odpadów komunalnych w Polsce, nienadających się do recyklingu, a jednocześnie rozwiązaniem problemu jakości powietrza oraz galopujących i nieprzewidywalnych wysokości opłat za zagospodarowanie odpadów komunalnych (uiszczanych przez mieszkańców naszych miast) jest budowa niskoemisyjnych spalarni odpadów, pełniących funkcje elektrociepłowni, oraz rozbudowa sieci ciepłowniczych w miastach i objęcie jak największej liczby mieszkańców dostawami ciepła systemowego.

Warto spojrzeć na przykład Niemiec, gdzie dziś spala się ok. 32% odpadów komunalnych (ok. 26 mln ton, dwa razy więcej niż ich powstaje w Polsce) i poddaje recyklingowi (w tym również obróbce biologicznej) ok. 67% odpadów komunalnych, a składuje poniżej 1% odpadów. Taki system gospodarki odpadami można wręcz uznać za modelowy i zgodny z założeniami „gospodarki o obiegu zamkniętym”.

O branży termicznego przekształcania odpadów – jej przyszłości, nowych technologiach i finansowaniu – rozmawialiśmy z naszymi gośćmi w studio, podczas XIV Konferencji „Termiczne Przekształcanie Odpadów Komunalnych” w Gdańsku. Warto odsłuchać wywiadów, dostępnych na naszym kanale na YouTube: 

https://www.youtube.com/watch?v=O7B6Magck2s

Walczak, przegrzewacz, wiązki konwekcyjne… Co to takiego? Wyjaśniamy!

Gdy mówimy o instalacji termicznego przekształcania odpadów, informujemy nieraz, że na teren budowy dostarczono kolejne elementy kotła – na przykład walczak, przegrzewacz czy wiązki konwekcyjne. Dziś opowiemy krótko czym są i wyjaśnimy jaką rolę pełnią w procesie wytwarzania energii.

Jeżeli możemy powiedzieć, że nasz kocioł ma coś wspólnego z kociołkiem do gotowania, to fakt ogrzewania wody nad ogniem. Na tym jednak podobieństwa się kończą, bo kocioł parowy jest ogromną i skomplikowaną konstrukcją złożoną z wielu elementów, której parametry pracy są znacząco inne niż te, z jakich znamy podgrzewanie wody w domowych warunkach.

Kocioł to jeden z kluczowych elementów w procesie wytwarzania energii w gdańskiej spalarni. Jego zadaniem będzie produkcja pary wodnej, która z kolei będzie stanowić czynnik napędzający zespół turbin, a wraz z nimi generator wytwarzający energię elektryczną. W dalszej kolejności para trafi do sieci ciepłowniczej. Na całość kotła składa się szereg elementów, wśród których pojawiają się słowa być może niewiele mówiące w pierwszej chwili: walczak, przegrzewacz oraz wiązki konwekcyjne. Wszystkie te elementy składają się w jedną całość.

Walczak to zbiornik cylindryczny, czyli w kształcie walca – stąd nazwa. Jest podstawowym elementem kotłów parowych. Jego rola polega na oddzieleniu pary od wody, która jest w nim podgrzewana. W związku z tym w dolnej części walczaka znajduje się tzw. przestrzeń wodna, a nad nią przestrzeń parowa. Woda znajdująca się w „przestrzeni wodnej” po podgrzaniu zamienia się w parę i unosi w górę walczaka. Z górnej części para jest transportowana do przegrzewacza.

Walczak

Walczak widziany z bliska

Przegrzewacz to element kotła, służący do dalszego podgrzania powstałej w nim pary. W walczaku wytwarzana jest para nasycona (mokra), a więc taka w której w danej temperaturze znajduje się maksymalna ilość pary wodnej. Para przegrzana powstaje zgodnie z nazwą, a więc poprzez dalsze podgrzewanie pary nasyconej. Dzięki temu właściwości pary zmieniają się i w zależności od potrzeb wykorzystywane są w procesach technologicznych. Przegrzewacz ma formę wiązek rur biegnących przez kocioł – para przepływająca przez nie osiąga temperaturę ok. 400°C. Te wiązki rur noszą nazwę wiązek konwekcyjnych – para przemieszcza się w nich na drodze konwekcji, czyli unoszenia się w górę gazów o wyższej temperaturze. Następnie para trafia do turbiny, którą napędza – to turbina poprzez swój ruch napędza generator energii elektrycznej. Para z upustu turbiny trafia do sieci ciepłowniczej, która doprowadza ciepło do gospodarstw domowych.

Przegrzewacz

Przegrzewacz na placu budowy

Dlaczego proces przegrzewania pary jest bardzo istotny? Taka para znacząco poprawia wydajność pracy turbiny, a więc efektywność całego procesu produkcji energii. Dzięki temu można uzyskać najlepszy stosunek pracy włożonej w działanie instalacji i zużytego w niej paliwa do wytwarzanej energii. Prawda, że proste?

Dlaczego spalarnia na Szadółkach nie będzie spalać wszystkich odpadów resztkowych?

Dlaczego spalanie odpadów bio to strata dla środowiska? Docierają do nas takie pytania i chcemy na nie odpowiedzieć

Po pierwsze: spalanie frakcji biodegradowalnej jest niezgodne z hierarchią postępowania z tego typu odpadami i byłoby stratą dla środowiska

Mówi o tym artykuł 17 i 18 ustawy o odpadach. W każdym działaniu związanym z zagospodarowaniem odpadów przyświeca nam hierarchia postępowania z odpadami. To ściśle określona kolejność działań, która jest podstawą odpowiedzialnego zagospodarowywania odpadów. Hierarchia ta jest ważna ze względów środowiskowych, ale również ze względu na przepisy prawa, które się do niej odnoszą.

Nie wolno nam więc spalać odpadów, które można poddać recyklingowi, a kompostowanie to jest właśnie recykling organiczny, prowadzący do osiągnięcia przez Gminę wymaganych prawem poziomów recyklingu. Jest również elementem gospodarki cyrkularnej, dzięki której odpad organiczny powraca do środowiska jako wartościowy produkt w postaci kompostu. Gdyby zrezygnować z odzysku materii organicznej przez kompostowanie, do spalenia trafiałby cały strumień frakcji bio. Tymczasem  zgodnie z hierarchią postępowania z odpadami, termicznie przekształcać powinniśmy tylko te z nich, które nie nadają się do odzyskania wartościowego surowca. Wobec tego jedynym rozwiązaniem dla selektywnej zbiórki bioodpadów jest ich kompostowanie.

Odpowiedzialne myślenie o odpadach

Należy mieć też na uwadze, że jesteśmy zobowiązani do wypełnienia wysokich wymogów w zakresie racjonalnej gospodarki odpadami, które wynikają z prawodawstwa krajowego i UE. Do 2035 roku każda polska gmina musi osiągnąć poziom recyklingu bliski 65% (za 2025 55%), a ilość składowanych odpadów ograniczyć do 10%. Niemniej jednak nie tylko o przepisy tu chodzi. Musimy być odpowiedzialni, względem obecnych i przyszłych pokoleń, a także względem środowiska, które nas otacza. Edukujemy społeczeństwo, uwrażliwiamy je, aby zmienić sposób myślenia o odpadach. Musimy zahamować galopującą produkcję odpadów, a te które już powstaną, trzeba traktować jako zasoby i odzyskiwać z nich najwięcej, jak to możliwe. Nowoczesna spalarnia odpadów, to korzyści dla środowiska, ale i dla mieszkańców, którzy będą na co dzień korzystać z wyprodukowanej z bezużytecznych „śmieci” energii elektrycznej i ciepła.

Po drugie. Nie oznacza to, że nie będziemy spalać odpadów, które dzisiaj generują uciążliwe zapachy

Będziemy. Czynników wpływających na skalę uciążliwości zapachowych w Zakładzie Utylizacyjnym w Gdańsku jest przynajmniej kilka. Nasza instalacja z pewnością wpłynie na ich częściowe ograniczenie, ponieważ zoptymalizuje procesy zagospodarowania odpadów w Zakładzie Utylizacyjnym w Gdańsku. Poniżej omówię tylko kilka z procesów i rodzajów frakcji, które będą przekształcane w Porcie Czystej Energii.

Odpady (frakcja energetyczna) przekształcane w Porcie Czystej Energii:

frakcja kaloryczna (preRDF) – wysokokaloryczne frakcje wysortowane z odpadów resztkowych (zmieszanych), jak również odpadów selektywnie zebranych, nienadające się do recyklingu. Dzisiaj frakcje te są magazynowane, a następnie odpłatnie przekazywane uprawnionym podmiotom do ich zagospodarowania poza obszarem Gdańska. W przyszłości nie będą magazynowane na placu, tylko bezpośrednio trafią do szczelnego bunkra spalarni, a następnie będą przekształcone na energię. Frakcja kaloryczna to także nieprzekształcone pozostałości odpadów z procesu kompostowania (elementy struktury, worki foliowe, itp.) oraz gabarytowe odpady, które trafiły na sortownię odpadów, tj. dywany, wycieraczki, itp. Obecnie generując uciążliwości trafiają w części na składowisko.

podsitówka palna – czyli to co w efekcie przesiania odpadów resztkowych w sortowni pozostaje pod sitem (do 80 mm) i nadaje się do spalenia. Nie będziemy spalać tego co się w podsitówce do spalenia nie nadaje m.in. kamieni, piasku i szkła. Dzisiaj cała podsitówka trafia do kompostowni tunelowej, gdzie zgodnie z przepisami poddawana jest procesowi kompostowania. Po osiągnięciu wymaganych parametrów, odpad ten w postaci stabilizatu trafia na kwaterę składową Zakładu Utylizacyjnego.

odpady wielkogabarytowe – po odzyskaniu z nich surowców do recyklingu i rozdrobnieniu również zostaną poddane odzyskowi energetycznemu w spalarni. Teraz, podobnie jak frakcja kaloryczna czekają na swoją kolej i  podobnie jak w przypadku preRDF – za opłatą są przekazywane uprawnionym podmiotom do ich utylizacji poza terenem Gdańska. Gdy spalarnia będzie już funkcjonować, trafią bezpośrednio do niej.

Po trzecie. To, że będziemy spalać odpady resztkowe po sortowni, to ogromna wartość i strzał w 10

Odpady termicznie przekształcane w gdańskiej spalarni przechodzić będą wcześniej dokładną selekcję w sortowniach Instalacji Komunalnych (Gdańsk, Gilwa Mała, Tczew). Na liniach sortowniczych zostaną z nich wyciągnięte pozostałe po niedokładnej segregacji w domach/mieszkaniach odpady surowcowe. Pozostałości z tego procesu będą spalone, a energia w nich drzemiąca zostanie odzyskana. Takie odpady mają kod 19 12 12. Nie tylko my budujemy zakład przekształcający takie odpady. Przed każdą większą gminą stoi dzisiaj podobne wyzwanie. To kwestia odwagi i odpowiedzialności samorządu – o czym była mowa na wstępie. Bliźniaczy zakład powstaje w Olsztynie, on też będzie przekształcał podobne odpady. Inne polskie instalacje, które wybudowano kilka lat temu, powstały z myślą o spalaniu zmieszanych odpadów komunalnych, bez poddania ich segregacji w instalacjach mechaniczno-biologicznego przetwarzania (MBP). Oznacza to, że odpady są przywożone śmieciarkami bezpośrednio od mieszkańców – z punktów gromadzenia odpadów (PGO) – do spalarni, z pominięciem sortowania. Takie postępowanie, to już przeszłość. Odpady w dużej mierze to surowce, które zgodnie z prawem należy odzyskać, by gmina nie płaciła w tym zakresie dotkliwych kar. Spalarnie funkcjonujące w ten sposób będą zobowiązane do przeprowadzenia kosztownych modernizacji, bo z roku na rok odpady resztkowe są coraz to bardziej kaloryczne, czyli takie na jakie została zaprojektowana gdańska instalacja. Tutaj koło się zamyka.

Po czwarte. Analiza wolumenu odpadów przekazanych do spalania

Schemat analizy jest dość prosty. Zakład Utylizacyjny w Gdańsku zadeklarował ilość odpadów, jaką będzie przekazywać do termicznego zagospodarowania (deklaracja na podstawie analiz własnych ZU – aneks do porozumienia o współpracy pomiędzy ZU i PCE z dnia 15.02.2021 r.). Inne instalacje komunalne, które podpisały z Portem Czystej Energii umowę o współpracy w tym zakresie to ZUO w Gilwie Małej i ZUOS w Tczewie. Choć dzisiaj chętnych jest dużo więcej, wygranymi są tylko te samorządy, które odpowiedzialnie współpracowały z nami od lat, czyli „na dobre i na złe”. Sumaryczna wielkość strumienia odpadów z tych trzech instalacji wynosi 160 tysięcy ton rocznie. Na taki wolumen odpadów pozyskano zgody (deklaracje), uzyskano dofinansowanie z UE i zaprojektowano instalację. Tu warto podkreślić, że Port Czystej Energii został zaprojektowany na wielkości strumienia wynikające z deklaracji, ale również w oparciu o przygotowane w tym zakresie badania i prognozy, uwzględniając obowiązki gmin w zakresie uzyskania odpowiednich poziomów recyklingu. Port Czystej Energii nie określił wielkości tego strumienia subiektywnie, to wypadkowa wielu czynników, dlatego budowana instalacja przystosowana jest do realnych potrzeb Gdańska i regionu. Wszyscy znający historię tego projektu wiedzą, że pierwotnie miał określoną wydajność na 250 tys. ton rocznie. Niestety niektórym gminom zabrakło wyobraźni i wycofały się z projektu, a wydajność naszej instalacji musiała zostać ostatecznie zmniejszona. Szkoda.

Pytanie, co dokładnie będą przekazywały zakłady zagospodarowania odpadów do spalenia? – ile i której z wymienionych wyżej frakcji znajdować się będzie w strumieniu trafiającym do spalarni, jaka będzie jego ostateczna struktura? Choć warunki techniczne i parametry tych odpadów musiały być wcześniej określone, ostateczna decyzja będzie należeć do zakładów i ich bieżących potrzeb. W perspektywie 25 czy 30 lat, a przynajmniej na tyle budujemy Port Czystej Energii, trudno jest precyzyjnie określić, jak będzie się zmieniała struktura strumienia odpadów komunalnych. Będziemy to na bieżąco monitorować i analizować, by średnia wartości opałowa, do której obliguje nas m.in. decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach, wynosiła ≥ 11 MJ/kg.

Mam nadzieję, że chociaż częściowo odpowiedziałem na pojawiające się wątpliwości. Staram się  realizować tę inwestycję transparentnie i komunikować uczciwie. Mam nadzieję, że tekst jest zrozumiały, a jeśli nie całkiem, zapraszam Państwa do zadawania pytań. Cieszę się, że mamy platformę komunikacji, gdzie mogę w szerszym kontekście odpowiedzieć na wątpliwości, które pojawiają się w przestrzeni publicznej czy w mediach społecznościowych. Sprawdzajmy drugą stronę medalu, bo w dzisiejszych czasach zalewa nas fala jednostronnych tez, niedomówień i wprowadzających w błąd nierzetelnych informacji, niemających potwierdzenia ani w rzeczywistości, ani w faktach.

Zapraszam też do posłuchania podcastu o tym, dlaczego spalarnia w Gdańsku jest nam potrzebna. Myślę, że już to rozwieje wiele z Państwa wątpliwości http://blog.portczystejenergii.pl/slawomir-kiszkurno-po-co-spalarnia-gdansk/

Spalarnia odpadów jako atrakcja turystyczna? Jak najbardziej tak!

Spalarnia odpadów jako atrakcja turystyczna? Jak najbardziej tak!

Wakacje sprzyjają podróżom. W tym roku wybraliśmy kierunek podróży na słoneczną Chorwację. W drodze powrotnej namówiłam rodzinę na zwiedzanie urokliwego Wiednia. Stolica Austrii słynie nie tylko z takich atrakcji jak stare miasto z Katedrą Św. Szczepana, Parku Prater czy słynnej Opery Wiedeńskiej. Jednym z obowiązkowych punktów turystycznych jest… spalarnia odpadów!

Rodzina zaakceptowała mój, być może zaskakujący, wybór obiektu turystycznego – od dawna wiedzą, że praca jest moją pasją, a doświadczenia dzielimy wspólnie. Ja z równym zaangażowaniem zwiedzam z synami stadiony, a z mężem porty morskie i oglądam ponadgabarytowe ładunki  😊

Zdjęcie z rodzinnego albumu

Co ciekawe – w Wiedniu działają aż cztery zakłady termicznego przekształcania odpadów! Jednak to właśnie ten położony w dzielnicy Spittelau jest najbardziej znany w całej Europie. Wspominają o nim liczne publikacje i to nie tylko te branżowe. Jest prawdopodobnie najodważniejszą pod względem architektonicznym instalacją termiczną na świecie.

Niezwykła ozdoba centrum miasta

Zakład stał się wizytówką Wiednia, dzięki przeprojektowaniu przez artystę Friedensreicha Hundertwassera (1928-2000) po pożarze w 1987 roku. Jest inspirowany architekturą Antoniego Gaudiego, słynnego katalońskiego architekta i inżyniera secesyjnego, znanego między innymi z takich budynków jak Casa Mila czy słynnej na cały świat katedry Sagrada Familia w Barcelonie. Kolorowa elewacja i fantazyjny komin przyciągający uwagę nawet z oddali – przypominają raczej bajkowy zamek, niż zaawansowaną technologicznie instalację. Mimo, że zakład położony jest niemal w ścisłym centrum miasta, to stał się ozdobą dzielnicy, a komin (znacznie wyższy niż będzie mieć nasza gdańska instalacja) wtopił się na stałe w krajobraz miasta.

Widok ze ścisłego centrum Wiednia

Wiedeńczycy są bardzo dumni ze swojej spalarni i jest ona opisana właściwie w każdym przewodniku turystycznym. Mimo, że eksploatowana jest od ponad 30 lat, nadal łączy nowoczesną technologię, sztukę i ideę ekologii.

Zakład znajduje się zaraz przy przystanku metra Spittelau, a wokół umiejscowionych jest kilka punktów odpoczynku, z których korzystają odwiedzający. Uwielbiam, gdy w architekturze miejskiej wykorzystywane są zrównoważone materiały – drewno i metal. Bardzo to spójne, szczególnie w takim otoczeniu. Ja chętnie wykorzystałabym takie miejsca do ekologicznych warsztatów w terenie, być może są tak wykorzystywane przez gospodarzy.

Punkty odpoczynku wokół Zakładu

Trochę liczb

Ze względu na parametry jest to większa instalacja, niż budowana obecnie w Gdańsku. A trzeba zwrócić uwagę, że w Wiedniu nie jest jedyną! Przekształca rocznie 250 tys. ton odpadów komunalnych. Zaopatruje w ciepło średnio 60 tys. gospodarstw domowych, a energia elektryczna dociera do 50 tys. gospodarstw domowych. Do dostaw odpadów przeznaczono cztery podwójne bramy, w których wyładunek odbywał się na bieżąco także w trakcie naszej wizyty. Mieliśmy możliwość sprawdzić organoleptycznie – nie dało się wyczuć żadnego zapachu ani usłyszeć hałasu. Życie wokół zakładu toczy się tam swoim tempem, a w środku budynku płomień o temperaturze co najmniej 850 stopni Celsjusza, zmienia każdego dnia bezużyteczne śmieci w energię elektryczną i ciepło dla mieszkańców.

Bramy rozładunkowe

Instalacja powstająca w Gdańsku będzie zlokalizowana na zamkniętym terenie. Nie będzie to więc obiekt, który mijać będzie można na co dzień, tak jak w Wiedniu. Oczywiście takie zakłady to przede wszystkim pracujące w trybie 24 godzinnym obiekty przemysłowe, a obecna lokalizacja ma swoje korzyści – odpady nie będą krążyły po mieście tylko od razu, wewnętrznymi drogami, trafią z instalacji Zakładu Utylizacyjnego do przekształcenia w spalarni. Jest to zdecydowanie wymierna korzyść dla środowiska i mieszkańców. Mimo tej różnicy, jestem przekonana, że po uruchomieniu będziemy z niej równie dumni, jak wiedeńczycy są dumni ze swojej.

 

Bunkier zasypowy – jaka jest jego rola w spalarni?

Bunkier zasypowy – jaka jest jego rola w spalarni?

Mija kolejny miesiąc prac budowlanych, na budowie Portu Czystej Energii widać coraz więcej elementów konstrukcyjnych kompleksu, który rozpocznie pracę już w 2023 roku. Rośniemy w siłę, a to cieszy! Pierwszym z budowanych elementów naszej instalacji jest bunkier zasypowy, czyli „zbiornik” przeznaczony do tymczasowego magazynowania odpadów, przed poddaniem ich procesowi termicznej obróbki. Ale czy jest to jego jedyna rola? Zacznijmy od początku.

Samochody ciężarowe wjeżdżające na teren zakładu, przekraczają bramy z zamontowanymi czujnikami pozwalającymi wykryć ewentualną zawartość odpadów niebezpiecznych. W dalszej kolejności każdy samochód przejeżdża przez wagę, na której określana jest masa dostarczonych odpadów. Następnie transporty są kierowane do wiaty odpadowej. Stamtąd od samego bunkra dzieli je już tylko ściana z pięcioma wielkimi bramami (zamykanymi otworami zrzutowymi o napędzie hydraulicznym), przez które odpady rozładowywane są z samochodów.

Co ważne, sam bunkier wyposażony jest w specjalny system wentylacyjny, zapobiegający rozprzestrzenianiu się odorów. Dzięki temu śmiało można stwierdzić, że instalacja nie będzie przyczyniała się do przedostawania się do środowiska „nieprzyjemnych zapachów”. Bunkier zaprojektowany jest w sposób umożliwiający tymczasowe magazynowanie odpadów dostarczanych do instalacji maksymalnie przez 5 dni. Dzięki temu odpady dostarczane będą do instalacji przez 250 dni w ciągu roku. Pojemność magazynowa bunkra wynosić będzie około 9 850 m3, z czego poniżej terenu to około 4 900 m3.

Fot. MKUO ProNatura sp. z o.o.

Model 3d – przekrój bunkra

Bunkier to zatem ogromny zbiornik na odpady, skąd trafiają one do spalania. Dzieje się tak za pomocą ogromnych chwytaków, które zamontowane są na suwnicach znajdujących się pod sufitem bunkra. Pracownik operujący chwytakami przebywa na oszklonym „balkonie” zlokalizowanym nad bunkrem, dzięki czemu ma doskonały wgląd w jego zawartość. Zadaniem chwytaków, które wyposażone są w system pomiaru masy odpadów, jest podawanie ich do leja zasypowego, a stamtąd w celu ich termicznego przekształcenia wprowadzane będą na ruszt posuwisto-zwrotny Istotną rolę pełni tutaj układ napowietrzający, obejmujący system powietrza pierwotnego (tłoczonego od spodu do palącego się złoża) i wtórnego (zapewniającego całkowite utlenianie gazów w górnej strefie komory paleniskowej).

Zanim tak się stanie, odpady są „uśredniane”, czyli po prostu mieszane. Ten proces także prowadzi się przy pomocy chwytaków. Jego celem jest zapewnienie równej kaloryczności paliwa trafiającego do spalania. Mieszanie odpadów jest ważne z jeszcze jednego powodu. Odpady to materia, która podlega ciągłym naturalnym procesom, w trakcie których wydziela się metan i inne gazy, rośnie też temperatura wewnątrz hałdy. Dzięki systematycznemu mieszaniu możliwe jest wyrównanie temperatury i wilgotności odpadów w bunkrze oraz uwolnienie gazów zbierających się wewnątrz składowanej masy. Ponadto miejsce magazynowania odpadów wyposażone jest w systemy ochrony przeciwpożarowej oraz instalacje odwodnienia i odprowadzenia ścieków z odpadów magazynowanych w bunkrze. W ten sposób minimalizowane jest ryzyko wystąpienia samozapłonu odpadów w bunkrze i zapewnione jest właściwe przygotowanie paliwa dla procesu spalania.

Odpady z bunkra trafiają do leja zasypowego. To miejsce, skąd będą podawane na ruszt i poddawane termicznemu przekształcaniu. To jednak już temat, o którym więcej informacji znajdziecie w naszych kolejnych wpisach.

Fot. MKUO ProNatura sp. z o.o.

Wizualizacja - widoczne oznaczenie bunkra

Wizualizacja Portu Czystej Energii

 

Port Czystej Energii nie dysponuje jeszcze zdjęciami swojego bunkra – nasza instalacja jest w trakcie budowy. Za udostępnienie zdjęć bunkra dziękujemy MKUO ProNatura sp. z o.o.

Dofinansowanie – kluczowe dla powodzenia projektu

Dofinansowanie – kluczowe dla powodzenia projektu

Duża część środków UE przeznaczonych na wdrażanie krajowych i regionalnych programów operacyjnych w latach 2014-2020 została przeznaczona na finansowanie projektów inwestycyjnych. Skala, wartość oraz zakres oddziaływania takich inwestycji ma często istotne znaczenie zarówno dla lokalnych społeczności, jak i dla gospodarki danego regionu czy całego kraju. Właściwe przygotowanie, a następnie realizacja tego typu projektów jest przedsięwzięciem wysoce skomplikowanym, wymagającym posiadania wiedzy eksperckiej, a także znajomości szeregu regulacji.

Podczas procesu inwestycyjnego najwięcej mówimy o postępach prac na budowie, pokazujemy je na zdjęciach i filmach z kolejnych dni i miesięcy ciężkiej pracy. Tymczasem mało wiemy o tym, co w tym czasie dzieje się w biurze inwestora.

A dzieje się dużo, od czynności administracyjnych dotyczących pracy biura, przez szczegółową kontrolę dokumentów budowlanych składanych przez wykonawcę robót, po finansowe rozliczenie tego, co na budowie zostało już wykonane.

Nie inaczej dzieje się w Porcie Czystej Energii – spółce, której jedynym właścicielem jest Miasto Gdańsk, powstałej w celu realizacji przełomowego projektu dla systemu gospodarki odpadami w całej metropolii gdańskiej. To projekt, który będzie miał pozytywne oddziaływanie na cały nasz region.

Wdrożenie w życie tak ważnego zamierzenia inwestycyjnego było możliwe dzięki pozyskaniu dofinansowania z Unii Europejskiej, z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2014-2020. Bardzo ważną rolę pełni w nim Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, będący Instytucją Wdrażającą POIiŚ.

Pozyskanie dofinansowania

Projekt „Budowa zakładu termicznego przekształcania odpadów komunalnych w Gdańsku” przebył długą drogę, która zakończyła się sukcesem – pozyskaniem 270 696 804,83 zł dofinansowania, co stanowi 48%  łącznych kosztów projektu netto.

Aby możliwe było otrzymanie dotacji, należało prawidłowo przygotować projekt. Wiązał się z tym szereg zadań do realizacji:

  • uzyskanie oceny oddziaływania obiektu budowalnego na środowisko,
  • uzyskanie warunków zabudowy i prawa własności,
  • wybór projektanta inwestycji,
  • wykonanie projektu budowlanego i uzyskanie uzgodnień,
  • uzyskanie decyzji o pozwoleniu na budowę od organów administracji architektoniczno-budowlanej,
  • opracowanie zbiorczego zestawienia kosztów – kosztorysu inwestorskiego,
  • opracowanie dokumentacji wykonawczej.

W tym miejscu, należy nadmienić, że historia budowy zakładu termicznego przekształcania odpadów komunalnych w Gdańsku rozpoczęła się w pierwszej dekadzie XXI w. kiedy to przedstawiciele Gdańskiego Przedsiębiorstwa Energetyczno-Cieplnego oraz Zakładu Utylizacyjnego przedstawili Marszałkowi Województwa Pomorskiego porozumienie o współpracy w zakresie efektywnego wykorzystania potencjału energetycznego gospodarki odpadami.

Kolejnym kamieniem milowym było podpisanie umowy z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej o dofinansowanie prac przygotowawczych projektu „System gospodarki odpadami dla metropolii trójmiejskiej”. To podczas realizacji tego projektu przygotowawczego podjęto działania istotne dla powodzenia całego przedsięwzięcia, z czego kluczowym było przeprowadzenie dialogu konkurencyjnego na wybór Wykonawcy inwestycji w trybie Partnerstwa Publiczno-Prywatnego.  Tym samym główny projekt został przygotowany do realizacji i można było złożyć wniosek o dofinansowanie do NFOŚiGW całej inwestycji.

Ciekawym faktem jest, że projekt budowy Portu Czystej Energii musiał spełnić wymagania dwóch działań szczegółowo określonych w opisie osi priorytetowych Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko, a mianowicie Działanie 1.6 Promowanie wykorzystywania wysokosprawnej kogeneracji ciepła i energii elektrycznej w oparciu o zapotrzebowanie na ciepło użytkowe, II. oś priorytetowa POIiŚ oraz Działanie 2.2 Gospodarka odpadami komunalnymi, II. oś priorytetowa POIiŚ. Założenia działania związanego z wysokosprawną kogeneracją, zakładają realizację kompleksowych projektów dotyczących budowy nowych lub zwiększenia mocy istniejących jednostek wytwarzania energii elektrycznej i ciepła wraz z odpowiednimi sieciami ciepłowniczymi lub sieciami chłodu. To sprawia, że nasz zakład będzie nie tylko ostatnim ogniwem w systemie gospodarki komunalnej metropolii, ale również nowoczesną elektrociepłownią.

Wracając do tematu finansowania, należy zauważyć, że dotacja ze środków Unii Europejskiej nie jest jedynym źródłem funduszy dla realizacji tego przedsięwzięcia. Port Czystej Energii uzyskał również dofinansowanie w formie pożyczki udzielonej przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na uzupełnienie finansowania projektu.

Proces rozliczania 

Po długiej fazie przygotowania projektu, zarówno od strony budowlanej, jak i związanej z pozyskaniem finansowania, obecnie trwa etap rozliczania i sprawozdawczości przed instytucjami udzielającymi wsparcia. Wiąże się z tym comiesięczne składanie wniosków o płatność, w których przedstawiana jest każda opłacona faktura wraz z dokumentami potwierdzającymi odpowiednie wykonanie prac budowlanych.

Sprawozdawczość obejmuje każde źródło finansowania projektu, co wymaga szczególnej uwagi od zespołu zajmującego się tym zadaniem. Mając na uwadze wydatkowanie środków publicznych i związaną z tym dużą liczbę przepisów prawnych i innych wytycznych, które gwarantują legalność wydatkowania tych środków, zespół PCE szczegółowo analizuje każdą płatność, a następnie rozlicza je we współpracy z NFOŚiGW.

Warto wspomnieć, że obecnie projekt znajduje się na poziomie 15 procent zaawansowania finansowego.

Każdy etap procesu inwestycyjnego i każda jego część są bardzo istotne dla powodzenia całości przedsięwzięcia. Dzięki współpracy specjalistów wielu dziedzin – inżynierów, pracowników budowlanych, finansistów, prawników – możliwe jest obecnie oglądanie kolejnych etapów prac budowlanych, realizowanych zgodnie z przyjętym harmonogramem. Jednak to właściwe przygotowanie projektu, ustalenie modelu finansowania i pozyskanie funduszy jest koniecznym i bardzo pracochłonnym wstępem, który pozwala na realizację dalszych etapów projektu.

 

Zmiana czcionki
Kontrast