Zaznacz stronę
Turbogenerator w Porcie Czystej Energii – czym jest i w jaki sposób działa?

Turbogenerator w Porcie Czystej Energii – czym jest i w jaki sposób działa?

Port Czystej Energii to nowoczesna elektrociepłownia, która będzie przekształcać 160 tys. ton bezużytecznych odpadów rocznie, co pozwoli wyprodukować 109 GWh energii elektrycznej i 509 TJ ciepła. Do produkcji energii w gdańskiej elektrociepłowni wykorzystany zostanie specjalny silnik, fachowo nazywany turbogeneratorem. Czym jest i jak on działa?

Turbogenerator to silnik wykorzystujący energię cieplną pary wodnej do napędu generatora elektrycznego. Jest on elementem układu wodno-parowego, czyli zbioru wszystkich urządzeń i systemów, które zagospodarowują parę generowaną przez kocioł i powstający z niej kondensat (in. skropliny).

W jaki sposób działa turbogenerator?

Para z kotła przesyłana jest dedykowanym rurociągiem (rurociąg pary świeżej) do turbiny, gdzie przepływając przez jej łopatki ulega rozprężeniu i wprawia wirnik turbiny w ruch obrotowy. Obracający się wirnik, poprzez przekładnię, napędza generator elektryczny. Ciśnienie pary oraz jej temperatura ulega dużym zmianom. Para oddając energię na łopatkach turbiny rozpręża się z początkowego ciśnienia 40 barów i temperatury 395°C do ciśnienia bliskiemu próżni (0,04÷0.3 bara) i temperatury 46°C.

Następnie rozprężona para wodna trafia do kondensatora (skraplacza), w którym ulega skropleniu. Skropliny przesyłane są do systemu wody zasilającej kotła, po czym cały proces technologiczny zaczyna się od nowa. To kolejny element systemu o obiegu zamkniętym.

W Porcie Czystej Energii zainstalowano turbogenerator kondensacyjno-upustowy. Taki typ urządzenia pozwala na regulowanie wytwarzanej mocy elektrycznej i cieplnej w szerokim zakresie.

Turbogenerator jest w stanie pracować w następujących konfiguracjach:

  • Przy włączonej regulacji ciśnienia na wlocie i wyłączonej regulacji obrotów – tak będzie wyglądał jego podstawowy tryb pracy. W tej konfiguracji moc wytwarzanej energii określana jest przez dostępność ilości pary wlatującej do turbiny oraz ilość pary dostarczanej do sieci ciepłowniczej.
  • Przy włączonej regulacji obrotów i wyłączonej regulacji ciśnienia na wlocie do turbiny.
  • Tryb wyspowy – obciążenie elektryczne turbogeneratora jedynie na użytek własny urządzeń wewnętrznych.

Produkcja energii w kogeneracji

Proces produkcji energii będzie przebiegał w tzw. kogeneracji – jednoczesnej produkcji energii elektrycznej i ciepła. Regulacja ilości wytwarzanej energii pozwoli na dostosowanie się elektrociepłowni do bieżących potrzeb miejskiej sieci ciepłowniczej, ponieważ inaczej wyglądają one latem, a jeszcze inaczej zimą, kiedy to miejska sieć ciepłownicza dostarcza mieszkańcom zarówno ciepłą wodę użytkową, jak i ciepło do ogrzewania mieszkań.

Turbogenerator parametry:

  • Ciśnienie robocze: 40 barów
  • Temperatura pary świeżej (na wlocie do turbiny): 395 °C
  • Przepływ pary (62,5÷110%): 47,2÷83,9 t/h
  • I upust (nieregulowany): 2,5-4,0 bara
  • II upust (regulowany): 1,0-1,5 bara
  • Ciśnienie na wylocie: 0,04÷0.3 bara
  • Temperatura na wylocie: 46 °C
  • Typ generatora: Synchroniczny, 4-biegunowy
  • Moc elektryczna wytwarzana na zaciskach generatora w warunkach nominalnych (100%): 11-16 MW
Chrzest walczaka w Porcie Czystej Energii

Chrzest walczaka w Porcie Czystej Energii

16 maja 2022 roku odbył się uroczysty chrzest walczaka – kluczowego elementu kotła parowego, odpowiedzialnego za oddzielenie pary od wody. Każda branża ma swoje tradycje i święta, a w branży ciepłowniczej chrzest walczaka to szczególny moment, w którym kończy się ważny etap realizacji inwestycji. Na uroczystość przybyli m.in. Marcin Horała – sekretarz stanu w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej, Dariusz Drelich – Wojewoda Pomorski, Leszek Bonna – Wicemarszałek Województwa Pomorskiego oraz oczywiście gospodarz Aleksandra Dulkiewicz – Prezydent Miasta Gdańska.

Uroczystość podzielono na dwie części – oficjalną na placu budowy i konferencyjną zorganizowaną na stadionie Polsat Plus Arena Gdańsk. Z myślą o mieszkańcach Gdańska i wszystkich zainteresowanych projektem, przeprowadzono transmisję „na żywo” na portalu gdansk.pl oraz na profilu Portu Czystej Energii na Facebooku. Relacja cały czas jest dostępna na naszym kanale You Tube, więc zachęcamy do jej obejrzenia (sprawdź tutaj).

Przygotowania do wydarzenia

Dzień świętowania poprzedziły tygodnie przygotowań. Zgodnie z obowiązującą w elektrociepłowniach tradycją, walczakom nadaje się imiona podczas uroczystego chrztu. I tak w Krakowie jest „Krakowiak”, w Bydgoszczy „Wisła” i „Brda”, a w Szczecinie „Angel” i „Stefan”. Port Czystej Energii ma służyć mieszkańcom, więc to im daliśmy możliwość zaproponowania i wyboru imienia. We współpracy z portalem Trójmiasto.pl zorganizowaliśmy konkurs. Każdy mógł zgłosić swoją propozycję – najważniejsze było, aby imię nawiązywało do historii Gdańska, regionu lub jego mieszkańców. Liczba zgłoszeń zdecydowanie nas zaskoczyła. Wpłynęło aż 1191 wspaniałych, zaskakujących pomysłów. Komisja konkursowa wybrała finałową piątkę i w kolejnym etapie, poproszono czytelników o wytypowanie zwycięzcy. Ostatecznie wybrano imię STOLEM.

Przed uroczystością połączone siły przedstawicielek Wykonawcy i Portu Czystej Energii przygotowały napis na walczaku.

Rozbijanie szampana

Podczas uroczystości, w momencie nadania imienia, zwyczajowo rozbija się butelkę szampana. Ma to przynieść szczęście! I nie ma co ukrywać – jest to bardzo stresujący moment. Oczywiście wszystko zostało wcześniej skrupulatnie przygotowane. Trzeba było przemyśleć sposób mocowania butelki, a jej rozbicie poprzedzić próbami. Całość należało przeprowadzić sprawnie, bezpiecznie, a przede wszystkim skutecznie. Nie pomagał fakt, że walczak ma kształt walca o średnicy 1,8 metra i jest zamontowany na wysokości 34 metrów (13 piętro!). Butelka mogła odbić się lub prześlizgnąć po obłej konstrukcji. Zadanie było jasne, należało porządnie uderzyć 😊

Matką chrzestną gdańskiego walczaka została Prezydent Aleksandra Dulkiewicz, która podczas uroczystości udała się w towarzystwie Prezesa Sławomira Kiszkurno na najwyższą kondygnację instalacji. Po krótkim instruktarzu dot. siły uderzenia i wygłoszeniu mowy chrzcielnej: „Nadaję ci imię Stolem. Bądź silny i dzielny oraz jak na olbrzyma przystało dbaj o moc i bezpieczeństwo w Porcie Czystej Energii, dla dobra wszystkich mieszkańców Gdańska i Pomorza”, butelka spektakularnie się rozbiła! Nasz fotograf uchwycił ten moment w pięknym pamiątkowym zdjęciu. Goście, zarówno Ci na miejscu, jak i oglądający transmisję on-line, mogli obserwować wszystko za sprawą ustawionych na wysokości kamer oraz drona. Widać było ogromną radość Pani Prezydent, że misja zakończyła się powodzeniem!

Takiego zdjęcia nikt się nie spodziewał! Fotograf: Jacek Klejment

Oficjalna uroczystość została uwieczniona pamiątkowym, grupowym zdjęciem. Goście mieli również szansę zwiedzić instalację, nawet na jej najwyższym poziomie. Następnie w części konferencyjnej mowa była o perspektywie rozwoju termicznego przekształcania odpadów w Polsce oraz celach i wyzwaniach, jakie stoją przed całą branżą. Przedstawiono stan realizacji prac na naszej budowie i plany Wykonawcy instalacji na kolejne miesiące. Prezes Portu Czystej Energii przywołał historię projektu i podziękował wszystkim zaangażowanym w projekt na przestrzeni lat.

Goście części oficjalnej

Wieczorna klamra

Tego samego dnia wieczorem, kiedy zmęczeni zasiedliśmy przed telewizorem, w znanym teleturnieju „Milionerzy” pojawiło się pytanie za 125 tys. zł o … walczaka! To był nieprawdopodobny zbieg okoliczności, który nas bardzo rozbawił. Grająca niestety nie odpowiedziała poprawnie – widocznie nagranie zostało realizowane za wcześnie. Jesteśmy przekonani, że gdyby uczestniczka teleturnieju była mieszkanką Pomorza, a pytanie padłoby po naszej uroczystości – odpowiedź byłaby oczywista 😊

Pytanie w teleturnieju „Milionerzy” emitowany 16 maja 2022 r.

Jak wygląda sektor instalacji termicznego przekształcania odpadów w Europie i Polsce?

Jak wygląda sektor instalacji termicznego przekształcania odpadów w Europie i Polsce?

Obecnie w Europie funkcjonuje ponad 500 spalarni odpadów, czyli zakładów odzysku energii z odpadów. Te powstające obecnie, w których paliwem są – tak jak w Gdańsku – odpady po mechanicznym przetworzeniu w sortowniach odpadów, wytwarzają w kogeneracji zarówno ciepło, jak i energię elektryczną. Inaczej mówiąc, są to nowoczesne elektrociepłownie opalane odpadami resztkowymi, nienadającymi się do dalszego wykorzystania surowcowego – recyklingu. W krajach takich jak Finlandia, Szwecja, Dania, Belgia, Holandia, Francja, Niemcy, Austria czy Włochy w większości przypadków liczba i wydajność spalarni całkowicie zaspokajają potrzeby w zakresie termicznego przekształcania odpadów. Dla przykładu we Francji jest 121, a w Niemczech 96 tego typu instalacji.

Wśród „nowych” członków UE jedynie Litwa, budując w ostatnim czasie 3 spalarnie, osiągnęła poziom zbliżony do wspomnianych wcześniej krajów. Wiele jednak krajów ma w tym zakresie pilne potrzeby, gdyż ani liczba, ani wydajność istniejących instalacji nie zapewnia możliwości zagospodarowania całości tzw. odpadów resztkowych. Do takich krajów należy Polska. W latach 2015-2019 udało się nam wybudować 7 nowoczesnych spalarni odpadów komunalnych (oraz kocioł wielopaliwowy w Zabrzu) o łącznej maksymalnej wydajności ok. 1,3 mln ton na rok. W trakcie procesu inwestycyjnego znajdują się spalarnie w Gdańsku, Olsztynie i w Warszawie (rozbudowa), a na rozpoczęcie budowy czekają inwestycje w Krośnie i Starachowicach. Jednocześnie w bardzo wielu miejscach w Polsce podjęto działania zmierzające do budowy nowych instalacji, które pozwolą domknąć system gospodarki odpadami i zminimalizować składowanie.

Dlaczego potrzebne są nam spalarnie? Czy nie wystarczy nam recykling?

Nie istnieje coś takiego, jak 100% selektywnej zbiórki czy 100% recyklingu. Każdy proces przebiega z określoną sprawnością, a w procesach przetwarzania zawsze pozostaje część, której nie da się wykorzystać surowcowo. Zarówno w Polsce, jak i w innych krajach UE w strumieniu odpadów komunalnych pozostaje ok. 30%, które nie nadają się do recyklingu, a powstaniu których nie jesteśmy w stanie zapobiec (względy higieniczne, logistyczne, bezpieczeństwa itp.). Stąd w krajach, w których potrzeby spalania odpadów są zabezpieczone przez wystarczającą wydajność instalacji, średni udział spalania wynosi ok. 30%. Bez instalacji termicznego przekształcania odpadów komunalnych (ITPOK), nie będzie również możliwe osiągnięcie limitu ograniczenia składowania do poziomu poniżej 10%, obowiązujący Polskę od 2035 roku.

W Polsce ok. 2 mln ton resztkowych odpadów komunalnych pozostaje niezagospodarowanych ze względu na brak instalacji do termicznego odzysku energii z odpadów i w większości tworzy tzw. szarą strefę. Ta tzw. frakcja energetyczna z odpadów o wartości opałowej powyżej 6 MJ/kg, zgodnie z przepisami nie może być składowana, tym samym wyjeżdża ciężarówkami z Instalacji Komunalnych (MBP) i zostawia za sobą potężny ślad węglowy w Polsce i Europie, niejednokrotnie kończąc swoją „przygodę” w wyniku samozapłonu czy podpalenia w jednym z wielu „magazynów”, mniej lub bardziej legalnie funkcjonujących. W rekordowym 2018 roku w Polsce pożarów takich było 243, w 2019 – 177. To są najbardziej niebezpieczne źródła toksycznych zanieczyszczeń oraz niekontrolowanego CO2.

Jedyną możliwością, by temu przeciwdziałać, na wzór wielu krajów wymienionych powyżej, jest stworzenie warunków, również finansowych, do rozwoju w Polsce branży termicznego przekształcania odpadów z odzyskiem ciepła i energii elektrycznej, przy jednoczesnej dbałości o środowisko naturalne (zapewnia nam to wydana 12 listopada 2019 r. Decyzja Wykonawcza Komisji (UE) 2019/2010 ustanawiająca konkluzje dotyczące najlepszych dostępnych technik (BAT) zgodnie z dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady 2010/75/UE w odniesieniu do spalania odpadów). Dotyczą one wszystkich instalacji wymagających uzyskania pozwolenia zintegrowanego, zarówno istniejących jak i nowowybudowanych, począwszy od 3 grudnia 2023 r.

No właśnie, jak wygląda wpływ instalacji na środowisko?

Instalacje tego typu są znacznie bardziej przyjaznymi środowisku zakładami energetycznymi, niż te, oparte na węglu czy gazie ziemnym i powinny być wspierane również poprzez przepisy UE, w tym Kryteria Finansowania (Taksonomii). Spalanie odpadów w postaci tzw. frakcji energetycznej, w porównaniu do węgla kamiennego i brunatnego oraz biomasy, powoduje najmniejszą emisję CO2, głównie ze względu na niższą zawartość węgla, a wyższą wodoru. Dodatkowo, część emisji pochodzącej ze spalania odpadów może być klasyfikowana jako emisja ze źródeł odnawialnych (spalanie biomasy) i tym samym nie jest uwzględniana w bilansie emisji CO2.

Nie ma wątpliwości, że rozwój branży ITPOK jest kompatybilny z rozwojem recyklingu, nie wpływa negatywnie na uzyskiwane przez gminy poziomy recyklingu i jest niezbędnym krokiem Polski w kierunku transformacji energetycznej wpisującej się w realizację celów Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2012/27/UE z dnia 25 października 2012 r. w sprawie efektywności energetycznej. Cele te, stawiane miejskim systemom ciepłowniczym, zgodnie ze zmianami wprowadzanymi pakietem Fit for 55, w 2050 r. mają doprowadzić do tego, by ciepło wprowadzane do sieci pochodziło w 50% z OZE i w 50% z ciepła odpadowego. Instalacje termiczne pracujące w kogeneracji są tego najlepszym przykładem, ponieważ część produkowanego ciepła traktowana jest jako OZE, a pozostała jako „ciepło odpadowe” czyli odzyskane w procesie przetwarzania odpadów.

Czy budowa ITPOKu wpłynie na koszty gospodarowania odpadów poniesionych przez mieszkańców?

Z roku na rok rosną w Polsce koszty zagospodarowania odpadów komunalnych. Jedną z najważniejszych przyczyn jest istnienie znanego z ekonomii prawa popytu i podaży. W sytuacji, gdy popyt na zagospodarowanie odpadów jest coraz większy (a ilość odpadów komunalnych w Polsce rośnie o ok. 0,5 mln ton rocznie), a podaż instalacji, które mogą przyjąć te odpady do bezpiecznego i zgodnego z prawem zagospodarowania, jest niewystarczająca – cena musi rosnąć. W efekcie, jak pokazuje porównanie dwóch dużych polskich miast o porównywalnej liczbie mieszkańców: Krakowa i Łodzi, w Krakowie ze względu na istnienie spalarni opłata mieszkańca za gospodarowanie odpadami komunalnymi jest blisko o 25% niższa niż w Łodzi. To bardzo ważne kryterium, bo udział tej opłaty w dochodzie rozporządzalnym na 1 mieszkańca jest już bardzo duży.

Rozwiązaniem problemu zagospodarowania ok. 30% odpadów komunalnych w Polsce, nienadających się do recyklingu, a jednocześnie rozwiązaniem problemu jakości powietrza oraz galopujących i nieprzewidywalnych wysokości opłat za zagospodarowanie odpadów komunalnych (uiszczanych przez mieszkańców naszych miast) jest budowa niskoemisyjnych spalarni odpadów, pełniących funkcje elektrociepłowni, oraz rozbudowa sieci ciepłowniczych w miastach i objęcie jak największej liczby mieszkańców dostawami ciepła systemowego.

Warto spojrzeć na przykład Niemiec, gdzie dziś spala się ok. 32% odpadów komunalnych (ok. 26 mln ton, dwa razy więcej niż ich powstaje w Polsce) i poddaje recyklingowi (w tym również obróbce biologicznej) ok. 67% odpadów komunalnych, a składuje poniżej 1% odpadów. Taki system gospodarki odpadami można wręcz uznać za modelowy i zgodny z założeniami „gospodarki o obiegu zamkniętym”.

O branży termicznego przekształcania odpadów – jej przyszłości, nowych technologiach i finansowaniu – rozmawialiśmy z naszymi gośćmi w studio, podczas XIV Konferencji „Termiczne Przekształcanie Odpadów Komunalnych” w Gdańsku. Warto odsłuchać wywiadów, dostępnych na naszym kanale na YouTube: 

https://www.youtube.com/watch?v=O7B6Magck2s

Walczak, przegrzewacz, wiązki konwekcyjne… Co to takiego? Wyjaśniamy!

Gdy mówimy o instalacji termicznego przekształcania odpadów, informujemy nieraz, że na teren budowy dostarczono kolejne elementy kotła – na przykład walczak, przegrzewacz czy wiązki konwekcyjne. Dziś opowiemy krótko czym są i wyjaśnimy jaką rolę pełnią w procesie wytwarzania energii.

Jeżeli możemy powiedzieć, że nasz kocioł ma coś wspólnego z kociołkiem do gotowania, to fakt ogrzewania wody nad ogniem. Na tym jednak podobieństwa się kończą, bo kocioł parowy jest ogromną i skomplikowaną konstrukcją złożoną z wielu elementów, której parametry pracy są znacząco inne niż te, z jakich znamy podgrzewanie wody w domowych warunkach.

Kocioł to jeden z kluczowych elementów w procesie wytwarzania energii w gdańskiej spalarni. Jego zadaniem będzie produkcja pary wodnej, która z kolei będzie stanowić czynnik napędzający zespół turbin, a wraz z nimi generator wytwarzający energię elektryczną. W dalszej kolejności para trafi do sieci ciepłowniczej. Na całość kotła składa się szereg elementów, wśród których pojawiają się słowa być może niewiele mówiące w pierwszej chwili: walczak, przegrzewacz oraz wiązki konwekcyjne. Wszystkie te elementy składają się w jedną całość.

Walczak to zbiornik cylindryczny, czyli w kształcie walca – stąd nazwa. Jest podstawowym elementem kotłów parowych. Jego rola polega na oddzieleniu pary od wody, która jest w nim podgrzewana. W związku z tym w dolnej części walczaka znajduje się tzw. przestrzeń wodna, a nad nią przestrzeń parowa. Woda znajdująca się w „przestrzeni wodnej” po podgrzaniu zamienia się w parę i unosi w górę walczaka. Z górnej części para jest transportowana do przegrzewacza.

Walczak

Walczak widziany z bliska

Przegrzewacz to element kotła, służący do dalszego podgrzania powstałej w nim pary. W walczaku wytwarzana jest para nasycona (mokra), a więc taka w której w danej temperaturze znajduje się maksymalna ilość pary wodnej. Para przegrzana powstaje zgodnie z nazwą, a więc poprzez dalsze podgrzewanie pary nasyconej. Dzięki temu właściwości pary zmieniają się i w zależności od potrzeb wykorzystywane są w procesach technologicznych. Przegrzewacz ma formę wiązek rur biegnących przez kocioł – para przepływająca przez nie osiąga temperaturę ok. 400°C. Te wiązki rur noszą nazwę wiązek konwekcyjnych – para przemieszcza się w nich na drodze konwekcji, czyli unoszenia się w górę gazów o wyższej temperaturze. Następnie para trafia do turbiny, którą napędza – to turbina poprzez swój ruch napędza generator energii elektrycznej. Para z upustu turbiny trafia do sieci ciepłowniczej, która doprowadza ciepło do gospodarstw domowych.

Przegrzewacz

Przegrzewacz na placu budowy

Dlaczego proces przegrzewania pary jest bardzo istotny? Taka para znacząco poprawia wydajność pracy turbiny, a więc efektywność całego procesu produkcji energii. Dzięki temu można uzyskać najlepszy stosunek pracy włożonej w działanie instalacji i zużytego w niej paliwa do wytwarzanej energii. Prawda, że proste?

Dlaczego spalarnia na Szadółkach nie będzie spalać wszystkich odpadów resztkowych?

Dlaczego spalanie odpadów bio to strata dla środowiska? Docierają do nas takie pytania i chcemy na nie odpowiedzieć

Po pierwsze: spalanie frakcji biodegradowalnej jest niezgodne z hierarchią postępowania z tego typu odpadami i byłoby stratą dla środowiska

Mówi o tym artykuł 17 i 18 ustawy o odpadach. W każdym działaniu związanym z zagospodarowaniem odpadów przyświeca nam hierarchia postępowania z odpadami. To ściśle określona kolejność działań, która jest podstawą odpowiedzialnego zagospodarowywania odpadów. Hierarchia ta jest ważna ze względów środowiskowych, ale również ze względu na przepisy prawa, które się do niej odnoszą.

Nie wolno nam więc spalać odpadów, które można poddać recyklingowi, a kompostowanie to jest właśnie recykling organiczny, prowadzący do osiągnięcia przez Gminę wymaganych prawem poziomów recyklingu. Jest również elementem gospodarki cyrkularnej, dzięki której odpad organiczny powraca do środowiska jako wartościowy produkt w postaci kompostu. Gdyby zrezygnować z odzysku materii organicznej przez kompostowanie, do spalenia trafiałby cały strumień frakcji bio. Tymczasem  zgodnie z hierarchią postępowania z odpadami, termicznie przekształcać powinniśmy tylko te z nich, które nie nadają się do odzyskania wartościowego surowca. Wobec tego jedynym rozwiązaniem dla selektywnej zbiórki bioodpadów jest ich kompostowanie.

Odpowiedzialne myślenie o odpadach

Należy mieć też na uwadze, że jesteśmy zobowiązani do wypełnienia wysokich wymogów w zakresie racjonalnej gospodarki odpadami, które wynikają z prawodawstwa krajowego i UE. Do 2035 roku każda polska gmina musi osiągnąć poziom recyklingu bliski 65% (za 2025 55%), a ilość składowanych odpadów ograniczyć do 10%. Niemniej jednak nie tylko o przepisy tu chodzi. Musimy być odpowiedzialni, względem obecnych i przyszłych pokoleń, a także względem środowiska, które nas otacza. Edukujemy społeczeństwo, uwrażliwiamy je, aby zmienić sposób myślenia o odpadach. Musimy zahamować galopującą produkcję odpadów, a te które już powstaną, trzeba traktować jako zasoby i odzyskiwać z nich najwięcej, jak to możliwe. Nowoczesna spalarnia odpadów, to korzyści dla środowiska, ale i dla mieszkańców, którzy będą na co dzień korzystać z wyprodukowanej z bezużytecznych „śmieci” energii elektrycznej i ciepła.

Po drugie. Nie oznacza to, że nie będziemy spalać odpadów, które dzisiaj generują uciążliwe zapachy

Będziemy. Czynników wpływających na skalę uciążliwości zapachowych w Zakładzie Utylizacyjnym w Gdańsku jest przynajmniej kilka. Nasza instalacja z pewnością wpłynie na ich częściowe ograniczenie, ponieważ zoptymalizuje procesy zagospodarowania odpadów w Zakładzie Utylizacyjnym w Gdańsku. Poniżej omówię tylko kilka z procesów i rodzajów frakcji, które będą przekształcane w Porcie Czystej Energii.

Odpady (frakcja energetyczna) przekształcane w Porcie Czystej Energii:

frakcja kaloryczna (preRDF) – wysokokaloryczne frakcje wysortowane z odpadów resztkowych (zmieszanych), jak również odpadów selektywnie zebranych, nienadające się do recyklingu. Dzisiaj frakcje te są magazynowane, a następnie odpłatnie przekazywane uprawnionym podmiotom do ich zagospodarowania poza obszarem Gdańska. W przyszłości nie będą magazynowane na placu, tylko bezpośrednio trafią do szczelnego bunkra spalarni, a następnie będą przekształcone na energię. Frakcja kaloryczna to także nieprzekształcone pozostałości odpadów z procesu kompostowania (elementy struktury, worki foliowe, itp.) oraz gabarytowe odpady, które trafiły na sortownię odpadów, tj. dywany, wycieraczki, itp. Obecnie generując uciążliwości trafiają w części na składowisko.

podsitówka palna – czyli to co w efekcie przesiania odpadów resztkowych w sortowni pozostaje pod sitem (do 80 mm) i nadaje się do spalenia. Nie będziemy spalać tego co się w podsitówce do spalenia nie nadaje m.in. kamieni, piasku i szkła. Dzisiaj cała podsitówka trafia do kompostowni tunelowej, gdzie zgodnie z przepisami poddawana jest procesowi kompostowania. Po osiągnięciu wymaganych parametrów, odpad ten w postaci stabilizatu trafia na kwaterę składową Zakładu Utylizacyjnego.

odpady wielkogabarytowe – po odzyskaniu z nich surowców do recyklingu i rozdrobnieniu również zostaną poddane odzyskowi energetycznemu w spalarni. Teraz, podobnie jak frakcja kaloryczna czekają na swoją kolej i  podobnie jak w przypadku preRDF – za opłatą są przekazywane uprawnionym podmiotom do ich utylizacji poza terenem Gdańska. Gdy spalarnia będzie już funkcjonować, trafią bezpośrednio do niej.

Po trzecie. To, że będziemy spalać odpady resztkowe po sortowni, to ogromna wartość i strzał w 10

Odpady termicznie przekształcane w gdańskiej spalarni przechodzić będą wcześniej dokładną selekcję w sortowniach Instalacji Komunalnych (Gdańsk, Gilwa Mała, Tczew). Na liniach sortowniczych zostaną z nich wyciągnięte pozostałe po niedokładnej segregacji w domach/mieszkaniach odpady surowcowe. Pozostałości z tego procesu będą spalone, a energia w nich drzemiąca zostanie odzyskana. Takie odpady mają kod 19 12 12. Nie tylko my budujemy zakład przekształcający takie odpady. Przed każdą większą gminą stoi dzisiaj podobne wyzwanie. To kwestia odwagi i odpowiedzialności samorządu – o czym była mowa na wstępie. Bliźniaczy zakład powstaje w Olsztynie, on też będzie przekształcał podobne odpady. Inne polskie instalacje, które wybudowano kilka lat temu, powstały z myślą o spalaniu zmieszanych odpadów komunalnych, bez poddania ich segregacji w instalacjach mechaniczno-biologicznego przetwarzania (MBP). Oznacza to, że odpady są przywożone śmieciarkami bezpośrednio od mieszkańców – z punktów gromadzenia odpadów (PGO) – do spalarni, z pominięciem sortowania. Takie postępowanie, to już przeszłość. Odpady w dużej mierze to surowce, które zgodnie z prawem należy odzyskać, by gmina nie płaciła w tym zakresie dotkliwych kar. Spalarnie funkcjonujące w ten sposób będą zobowiązane do przeprowadzenia kosztownych modernizacji, bo z roku na rok odpady resztkowe są coraz to bardziej kaloryczne, czyli takie na jakie została zaprojektowana gdańska instalacja. Tutaj koło się zamyka.

Po czwarte. Analiza wolumenu odpadów przekazanych do spalania

Schemat analizy jest dość prosty. Zakład Utylizacyjny w Gdańsku zadeklarował ilość odpadów, jaką będzie przekazywać do termicznego zagospodarowania (deklaracja na podstawie analiz własnych ZU – aneks do porozumienia o współpracy pomiędzy ZU i PCE z dnia 15.02.2021 r.). Inne instalacje komunalne, które podpisały z Portem Czystej Energii umowę o współpracy w tym zakresie to ZUO w Gilwie Małej i ZUOS w Tczewie. Choć dzisiaj chętnych jest dużo więcej, wygranymi są tylko te samorządy, które odpowiedzialnie współpracowały z nami od lat, czyli „na dobre i na złe”. Sumaryczna wielkość strumienia odpadów z tych trzech instalacji wynosi 160 tysięcy ton rocznie. Na taki wolumen odpadów pozyskano zgody (deklaracje), uzyskano dofinansowanie z UE i zaprojektowano instalację. Tu warto podkreślić, że Port Czystej Energii został zaprojektowany na wielkości strumienia wynikające z deklaracji, ale również w oparciu o przygotowane w tym zakresie badania i prognozy, uwzględniając obowiązki gmin w zakresie uzyskania odpowiednich poziomów recyklingu. Port Czystej Energii nie określił wielkości tego strumienia subiektywnie, to wypadkowa wielu czynników, dlatego budowana instalacja przystosowana jest do realnych potrzeb Gdańska i regionu. Wszyscy znający historię tego projektu wiedzą, że pierwotnie miał określoną wydajność na 250 tys. ton rocznie. Niestety niektórym gminom zabrakło wyobraźni i wycofały się z projektu, a wydajność naszej instalacji musiała zostać ostatecznie zmniejszona. Szkoda.

Pytanie, co dokładnie będą przekazywały zakłady zagospodarowania odpadów do spalenia? – ile i której z wymienionych wyżej frakcji znajdować się będzie w strumieniu trafiającym do spalarni, jaka będzie jego ostateczna struktura? Choć warunki techniczne i parametry tych odpadów musiały być wcześniej określone, ostateczna decyzja będzie należeć do zakładów i ich bieżących potrzeb. W perspektywie 25 czy 30 lat, a przynajmniej na tyle budujemy Port Czystej Energii, trudno jest precyzyjnie określić, jak będzie się zmieniała struktura strumienia odpadów komunalnych. Będziemy to na bieżąco monitorować i analizować, by średnia wartości opałowa, do której obliguje nas m.in. decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach, wynosiła ≥ 11 MJ/kg.

Mam nadzieję, że chociaż częściowo odpowiedziałem na pojawiające się wątpliwości. Staram się  realizować tę inwestycję transparentnie i komunikować uczciwie. Mam nadzieję, że tekst jest zrozumiały, a jeśli nie całkiem, zapraszam Państwa do zadawania pytań. Cieszę się, że mamy platformę komunikacji, gdzie mogę w szerszym kontekście odpowiedzieć na wątpliwości, które pojawiają się w przestrzeni publicznej czy w mediach społecznościowych. Sprawdzajmy drugą stronę medalu, bo w dzisiejszych czasach zalewa nas fala jednostronnych tez, niedomówień i wprowadzających w błąd nierzetelnych informacji, niemających potwierdzenia ani w rzeczywistości, ani w faktach.

Zapraszam też do posłuchania podcastu o tym, dlaczego spalarnia w Gdańsku jest nam potrzebna. Myślę, że już to rozwieje wiele z Państwa wątpliwości http://blog.portczystejenergii.pl/slawomir-kiszkurno-po-co-spalarnia-gdansk/

Spalarnia odpadów jako atrakcja turystyczna? Jak najbardziej tak!

Spalarnia odpadów jako atrakcja turystyczna? Jak najbardziej tak!

Wakacje sprzyjają podróżom. W tym roku wybraliśmy kierunek podróży na słoneczną Chorwację. W drodze powrotnej namówiłam rodzinę na zwiedzanie urokliwego Wiednia. Stolica Austrii słynie nie tylko z takich atrakcji jak stare miasto z Katedrą Św. Szczepana, Parku Prater czy słynnej Opery Wiedeńskiej. Jednym z obowiązkowych punktów turystycznych jest… spalarnia odpadów!

Rodzina zaakceptowała mój, być może zaskakujący, wybór obiektu turystycznego – od dawna wiedzą, że praca jest moją pasją, a doświadczenia dzielimy wspólnie. Ja z równym zaangażowaniem zwiedzam z synami stadiony, a z mężem porty morskie i oglądam ponadgabarytowe ładunki  😊

Zdjęcie z rodzinnego albumu

Co ciekawe – w Wiedniu działają aż cztery zakłady termicznego przekształcania odpadów! Jednak to właśnie ten położony w dzielnicy Spittelau jest najbardziej znany w całej Europie. Wspominają o nim liczne publikacje i to nie tylko te branżowe. Jest prawdopodobnie najodważniejszą pod względem architektonicznym instalacją termiczną na świecie.

Niezwykła ozdoba centrum miasta

Zakład stał się wizytówką Wiednia, dzięki przeprojektowaniu przez artystę Friedensreicha Hundertwassera (1928-2000) po pożarze w 1987 roku. Jest inspirowany architekturą Antoniego Gaudiego, słynnego katalońskiego architekta i inżyniera secesyjnego, znanego między innymi z takich budynków jak Casa Mila czy słynnej na cały świat katedry Sagrada Familia w Barcelonie. Kolorowa elewacja i fantazyjny komin przyciągający uwagę nawet z oddali – przypominają raczej bajkowy zamek, niż zaawansowaną technologicznie instalację. Mimo, że zakład położony jest niemal w ścisłym centrum miasta, to stał się ozdobą dzielnicy, a komin (znacznie wyższy niż będzie mieć nasza gdańska instalacja) wtopił się na stałe w krajobraz miasta.

Widok ze ścisłego centrum Wiednia

Wiedeńczycy są bardzo dumni ze swojej spalarni i jest ona opisana właściwie w każdym przewodniku turystycznym. Mimo, że eksploatowana jest od ponad 30 lat, nadal łączy nowoczesną technologię, sztukę i ideę ekologii.

Zakład znajduje się zaraz przy przystanku metra Spittelau, a wokół umiejscowionych jest kilka punktów odpoczynku, z których korzystają odwiedzający. Uwielbiam, gdy w architekturze miejskiej wykorzystywane są zrównoważone materiały – drewno i metal. Bardzo to spójne, szczególnie w takim otoczeniu. Ja chętnie wykorzystałabym takie miejsca do ekologicznych warsztatów w terenie, być może są tak wykorzystywane przez gospodarzy.

Punkty odpoczynku wokół Zakładu

Trochę liczb

Ze względu na parametry jest to większa instalacja, niż budowana obecnie w Gdańsku. A trzeba zwrócić uwagę, że w Wiedniu nie jest jedyną! Przekształca rocznie 250 tys. ton odpadów komunalnych. Zaopatruje w ciepło średnio 60 tys. gospodarstw domowych, a energia elektryczna dociera do 50 tys. gospodarstw domowych. Do dostaw odpadów przeznaczono cztery podwójne bramy, w których wyładunek odbywał się na bieżąco także w trakcie naszej wizyty. Mieliśmy możliwość sprawdzić organoleptycznie – nie dało się wyczuć żadnego zapachu ani usłyszeć hałasu. Życie wokół zakładu toczy się tam swoim tempem, a w środku budynku płomień o temperaturze co najmniej 850 stopni Celsjusza, zmienia każdego dnia bezużyteczne śmieci w energię elektryczną i ciepło dla mieszkańców.

Bramy rozładunkowe

Instalacja powstająca w Gdańsku będzie zlokalizowana na zamkniętym terenie. Nie będzie to więc obiekt, który mijać będzie można na co dzień, tak jak w Wiedniu. Oczywiście takie zakłady to przede wszystkim pracujące w trybie 24 godzinnym obiekty przemysłowe, a obecna lokalizacja ma swoje korzyści – odpady nie będą krążyły po mieście tylko od razu, wewnętrznymi drogami, trafią z instalacji Zakładu Utylizacyjnego do przekształcenia w spalarni. Jest to zdecydowanie wymierna korzyść dla środowiska i mieszkańców. Mimo tej różnicy, jestem przekonana, że po uruchomieniu będziemy z niej równie dumni, jak wiedeńczycy są dumni ze swojej.

 

Zmiana czcionki
Kontrast