Zaznacz stronę
Jak wygląda sektor instalacji termicznego przekształcania odpadów w Europie i Polsce?

Jak wygląda sektor instalacji termicznego przekształcania odpadów w Europie i Polsce?

Obecnie w Europie funkcjonuje ponad 500 spalarni odpadów, czyli zakładów odzysku energii z odpadów. Te powstające obecnie, w których paliwem są – tak jak w Gdańsku – odpady po mechanicznym przetworzeniu w sortowniach odpadów, wytwarzają w kogeneracji zarówno ciepło, jak i energię elektryczną. Inaczej mówiąc, są to nowoczesne elektrociepłownie opalane odpadami resztkowymi, nienadającymi się do dalszego wykorzystania surowcowego – recyklingu. W krajach takich jak Finlandia, Szwecja, Dania, Belgia, Holandia, Francja, Niemcy, Austria czy Włochy w większości przypadków liczba i wydajność spalarni całkowicie zaspokajają potrzeby w zakresie termicznego przekształcania odpadów. Dla przykładu we Francji jest 121, a w Niemczech 96 tego typu instalacji.

Wśród „nowych” członków UE jedynie Litwa, budując w ostatnim czasie 3 spalarnie, osiągnęła poziom zbliżony do wspomnianych wcześniej krajów. Wiele jednak krajów ma w tym zakresie pilne potrzeby, gdyż ani liczba, ani wydajność istniejących instalacji nie zapewnia możliwości zagospodarowania całości tzw. odpadów resztkowych. Do takich krajów należy Polska. W latach 2015-2019 udało się nam wybudować 7 nowoczesnych spalarni odpadów komunalnych (oraz kocioł wielopaliwowy w Zabrzu) o łącznej maksymalnej wydajności ok. 1,3 mln ton na rok. W trakcie procesu inwestycyjnego znajdują się spalarnie w Gdańsku, Olsztynie i w Warszawie (rozbudowa), a na rozpoczęcie budowy czekają inwestycje w Krośnie i Starachowicach. Jednocześnie w bardzo wielu miejscach w Polsce podjęto działania zmierzające do budowy nowych instalacji, które pozwolą domknąć system gospodarki odpadami i zminimalizować składowanie.

Dlaczego potrzebne są nam spalarnie? Czy nie wystarczy nam recykling?

Nie istnieje coś takiego, jak 100% selektywnej zbiórki czy 100% recyklingu. Każdy proces przebiega z określoną sprawnością, a w procesach przetwarzania zawsze pozostaje część, której nie da się wykorzystać surowcowo. Zarówno w Polsce, jak i w innych krajach UE w strumieniu odpadów komunalnych pozostaje ok. 30%, które nie nadają się do recyklingu, a powstaniu których nie jesteśmy w stanie zapobiec (względy higieniczne, logistyczne, bezpieczeństwa itp.). Stąd w krajach, w których potrzeby spalania odpadów są zabezpieczone przez wystarczającą wydajność instalacji, średni udział spalania wynosi ok. 30%. Bez instalacji termicznego przekształcania odpadów komunalnych (ITPOK), nie będzie również możliwe osiągnięcie limitu ograniczenia składowania do poziomu poniżej 10%, obowiązujący Polskę od 2035 roku.

W Polsce ok. 2 mln ton resztkowych odpadów komunalnych pozostaje niezagospodarowanych ze względu na brak instalacji do termicznego odzysku energii z odpadów i w większości tworzy tzw. szarą strefę. Ta tzw. frakcja energetyczna z odpadów o wartości opałowej powyżej 6 MJ/kg, zgodnie z przepisami nie może być składowana, tym samym wyjeżdża ciężarówkami z Instalacji Komunalnych (MBP) i zostawia za sobą potężny ślad węglowy w Polsce i Europie, niejednokrotnie kończąc swoją „przygodę” w wyniku samozapłonu czy podpalenia w jednym z wielu „magazynów”, mniej lub bardziej legalnie funkcjonujących. W rekordowym 2018 roku w Polsce pożarów takich było 243, w 2019 – 177. To są najbardziej niebezpieczne źródła toksycznych zanieczyszczeń oraz niekontrolowanego CO2.

Jedyną możliwością, by temu przeciwdziałać, na wzór wielu krajów wymienionych powyżej, jest stworzenie warunków, również finansowych, do rozwoju w Polsce branży termicznego przekształcania odpadów z odzyskiem ciepła i energii elektrycznej, przy jednoczesnej dbałości o środowisko naturalne (zapewnia nam to wydana 12 listopada 2019 r. Decyzja Wykonawcza Komisji (UE) 2019/2010 ustanawiająca konkluzje dotyczące najlepszych dostępnych technik (BAT) zgodnie z dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady 2010/75/UE w odniesieniu do spalania odpadów). Dotyczą one wszystkich instalacji wymagających uzyskania pozwolenia zintegrowanego, zarówno istniejących jak i nowowybudowanych, począwszy od 3 grudnia 2023 r.

No właśnie, jak wygląda wpływ instalacji na środowisko?

Instalacje tego typu są znacznie bardziej przyjaznymi środowisku zakładami energetycznymi, niż te, oparte na węglu czy gazie ziemnym i powinny być wspierane również poprzez przepisy UE, w tym Kryteria Finansowania (Taksonomii). Spalanie odpadów w postaci tzw. frakcji energetycznej, w porównaniu do węgla kamiennego i brunatnego oraz biomasy, powoduje najmniejszą emisję CO2, głównie ze względu na niższą zawartość węgla, a wyższą wodoru. Dodatkowo, część emisji pochodzącej ze spalania odpadów może być klasyfikowana jako emisja ze źródeł odnawialnych (spalanie biomasy) i tym samym nie jest uwzględniana w bilansie emisji CO2.

Nie ma wątpliwości, że rozwój branży ITPOK jest kompatybilny z rozwojem recyklingu, nie wpływa negatywnie na uzyskiwane przez gminy poziomy recyklingu i jest niezbędnym krokiem Polski w kierunku transformacji energetycznej wpisującej się w realizację celów Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2012/27/UE z dnia 25 października 2012 r. w sprawie efektywności energetycznej. Cele te, stawiane miejskim systemom ciepłowniczym, zgodnie ze zmianami wprowadzanymi pakietem Fit for 55, w 2050 r. mają doprowadzić do tego, by ciepło wprowadzane do sieci pochodziło w 50% z OZE i w 50% z ciepła odpadowego. Instalacje termiczne pracujące w kogeneracji są tego najlepszym przykładem, ponieważ część produkowanego ciepła traktowana jest jako OZE, a pozostała jako „ciepło odpadowe” czyli odzyskane w procesie przetwarzania odpadów.

Czy budowa ITPOKu wpłynie na koszty gospodarowania odpadów poniesionych przez mieszkańców?

Z roku na rok rosną w Polsce koszty zagospodarowania odpadów komunalnych. Jedną z najważniejszych przyczyn jest istnienie znanego z ekonomii prawa popytu i podaży. W sytuacji, gdy popyt na zagospodarowanie odpadów jest coraz większy (a ilość odpadów komunalnych w Polsce rośnie o ok. 0,5 mln ton rocznie), a podaż instalacji, które mogą przyjąć te odpady do bezpiecznego i zgodnego z prawem zagospodarowania, jest niewystarczająca – cena musi rosnąć. W efekcie, jak pokazuje porównanie dwóch dużych polskich miast o porównywalnej liczbie mieszkańców: Krakowa i Łodzi, w Krakowie ze względu na istnienie spalarni opłata mieszkańca za gospodarowanie odpadami komunalnymi jest blisko o 25% niższa niż w Łodzi. To bardzo ważne kryterium, bo udział tej opłaty w dochodzie rozporządzalnym na 1 mieszkańca jest już bardzo duży.

Rozwiązaniem problemu zagospodarowania ok. 30% odpadów komunalnych w Polsce, nienadających się do recyklingu, a jednocześnie rozwiązaniem problemu jakości powietrza oraz galopujących i nieprzewidywalnych wysokości opłat za zagospodarowanie odpadów komunalnych (uiszczanych przez mieszkańców naszych miast) jest budowa niskoemisyjnych spalarni odpadów, pełniących funkcje elektrociepłowni, oraz rozbudowa sieci ciepłowniczych w miastach i objęcie jak największej liczby mieszkańców dostawami ciepła systemowego.

Warto spojrzeć na przykład Niemiec, gdzie dziś spala się ok. 32% odpadów komunalnych (ok. 26 mln ton, dwa razy więcej niż ich powstaje w Polsce) i poddaje recyklingowi (w tym również obróbce biologicznej) ok. 67% odpadów komunalnych, a składuje poniżej 1% odpadów. Taki system gospodarki odpadami można wręcz uznać za modelowy i zgodny z założeniami „gospodarki o obiegu zamkniętym”.

O branży termicznego przekształcania odpadów – jej przyszłości, nowych technologiach i finansowaniu – rozmawialiśmy z naszymi gośćmi w studio, podczas XIV Konferencji „Termiczne Przekształcanie Odpadów Komunalnych” w Gdańsku. Warto odsłuchać wywiadów, dostępnych na naszym kanale na YouTube: 

https://www.youtube.com/watch?v=O7B6Magck2s

15 eko-nawyków na rok 2022

15 eko-nawyków na rok 2022

15 eko-nawyków na nowy rok 2022

Z nowym rokiem, nowym krokiem – tak mówi przysłowie. Osobiście nie jestem fanką noworocznych postanowień, uważam, że pozytywnych zmian należy dokonywać w każdym momencie, nie czekając na specjalną okazję. Niemniej Nowy Rok może być doskonałym pretekstem do przypomnienia, jakie nowe nawyki możemy stosunkowo łatwo wprowadzić w życie, aby zminimalizować nasz wpływ na środowisko.


ŚMIECI – produkuj ich jak najmniej

  1. Zrezygnuj z opakowań jednorazowych. Robiąc zakupy spożywcze kupuj na wagę, bez zbędnych opakować (np. ser, wędliny, warzywa itd.). Kupując kosmetyki zwróć uwagę, ile kartoników i folii dołożono do np. słoiczka z kremem. Sprawdź, czy dany produkt można dokupić w wersji do uzupełnienia – to coraz częstsza praktyka. Nie zawsze oczywiście da się wszystko wyeliminować, ale wówczas warto zwrócić uwagę z czego zrobione jest opakowanie – poszukaj opakowań z recyklingu lub nadających się do recyklingu, a najlepiej wielokrotnego użytku.
  2. (Prawidłowo) segreguj odpady. Gospodarka Obiegu Zamkniętego to model, do którego dążymy od lat. Oznacza, że zawracamy do obiegu cenne surowce, aby ponownie je wykorzystać i zaoszczędzić ograniczone zasoby naturalne. Na przykładzie odpadów – zamiast wytwarzać coraz więcej bezużytecznych śmieci, które lądują na składowiskach, dbamy o ich ograniczenie, segregujemy i w miarę możliwości odzyskujemy je jako surowce wtórne, aby ponownie wróciły do obiegu. Metal, papier i szkło – jeśli są prawidłowo posegregowane – bez problemu trafią do recyklingu, odpady biodegradowalne do kompostowania, a pozostałe? Z nich można odzyskać energię przez spalanie w przeznaczonej do tego instalacji, takiej jak Port Czystej Energii.
  3. Zamiast wyrzucać – napraw. Ten nawyk, kiedyś tak powszechny, zniknął na lata. Dziś powraca powoli do łask, choć tego typu zakładów usługowych jest niestety mało. Nie znajdziemy już stoisk do repasacji rajstop, niemniej jednak szewcy, krawcowe i „złote rączki” od naprawy AGD i RTV nadal funkcjonują. W dobie taniej odzieży i fast fashion, kuszących wyprzedaży nowych urządzeń – niestety mają coraz mniej klientów.
    Szkoda, bo mając świadomość, że dana rzecz posłuży nam na lata, możemy kupić przedmioty może droższe, ale lepsze gatunkowo i wystarczające na dłużej.
  4. Podaj dalej. Od lat rośnie moda na używanie sprzętów czy ubrań „z drugiej ręki”. Jeśli posiadasz sprawne urządzenia albo odzież w dobrym stanie, a chcesz się ich pozbyć, z łatwością znajdziesz im nowego właściciela. Dostępne platformy pozwalają nawet zarobić na tym parę groszy. Dla tych, co chcą po prostu oddać nieużywane już przedmioty, popularne są realne miejsca albo wirtualne grupy np. Giveboxy, sklepy charytatywne, czy grupy w mediach społecznościowych takie jak: Uwaga, śmieciarka jedzie.
  5. Nie marnuj żywności. W Polsce rocznie marnuje się prawie 5 milionów ton żywności. Przyczyny? Nieprzemyślane zakupy, przygotowanie zbyt dużych ilości jedzenia, „zapomniane” produkty zalegające z tyłu lodówki. Co każdy z nas może z tym zrobić? Warto zacząć od robienia zakupów według przygotowanej listy (pozwala uniknąć nadprogramowych zachcianek). Urealnić możemy też ilość przygotowywanego jedzenia, a nadmiarowe porcje mrozić, zamiast czekać aż się zepsują. Wreszcie warto stosować w domu zasadę FIFO (First In – First Out) oznaczającą, że co wcześniej trafiło do lodówki, wcześniej musi zostać zjedzone.

TRANSPORT – sprawdź jak jest szybciej, taniej i przyjaźniej dla środowiska

  1. Jeśli nie musisz, nie korzystaj z samochodu. Sprawdź i przeanalizuj, jakie są Twoje codzienne trasy. Być może własny samochód, to Twoje przyzwyczajenie ale wcale nie konieczność, a może nawet coraz wyższy koszt dla Twojego domowego budżetu. Zamień go na transport publiczny, a w przypadkach, gdy będziesz potrzebował samochodu, do wizyt w dalszej części miasta, czy transportu przedmiotów, skorzystaj z usług współdzielenia – samochody na minuty w dużych miastach są już coraz dostępniejsze. Na co dzień, jeżeli czujesz się na siłach – wybierz rower, czy hulajnogi miejskie. Oszczędności finansowej i ekologicznej będzie towarzyszyć wzmocnienie Twojej kondycji.
  2. Zadbaj o swój samochód. Nie musisz od razu kupować nowego samochodu elektrycznego, by zmniejszyć emisję zanieczyszczeń podczas jazdy. Odwiedź mechanika i zapytaj o regulację silnika. Czarne spaliny oznaczają niekompletne spalanie paliwa, a z tym mechanik poradzi sobie bez problemu. Odetchnie też twój portfel, bo po takiej regulacji samochód powinien być mniej „paliwożerny”. Zbyt wysokie spalanie może też wynikać z niskiego ciśnienia w oponach, zużytych świec lub niedrożnego filtra powietrza.

WODA

  1. Oszczędzaj wodę. Zakręcaj kran podczas mycia zębów, ucz tego również swoich domowników. Jeśli masz ogród – zbieraj deszczówkę do podlewania roślin. Zmywając ręcznie naczynia zatkaj i napełnij zlew, a potem spłucz wszystkie naczynia. Wybieraj prysznic, zamiast wanny. Sprawdzaj zużycie wody, kupując nowe sprzęty AGD.
  2. Pij kranówkę w domu, korzystaj z bidonu. Ograniczając picie wody o trzy butelki tygodniowo, nie wyprodukujesz 150 butelek rocznie. Tymczasem woda wodociągowa ma parametry kontrolowane znacznie ściślej, niż butelkowana. O jakości gdańskiej kranówki, można przeczytać np.

PROWADŹ DOM EKOLOGICZNY

  1. Kontroluj ogrzewanie domu. Czy masz w zwyczaju wietrzyć mieszkanie przy odkręconych grzejnikach? W ten sposób „grzejesz całą okolicę”. Zamiast tego przykręć grzejniki na chwilę i intensywnie przewietrz wnętrze. Dobrym wyborem będzie też regulacja temperatury, która wpłynie na komfort domowników. Optymalna temperatura w domu to 20°C – nie czujesz wówczas zmęczenia czy rozdrażnienia. Nieprzegrzewanie pomieszczeń wpływa nie tylko na lepsze samopoczucie, ale też na ograniczenie zużycia paliw kopalnych i emisji CO2, które są trwale związane z wytwarzaniem energii cieplnej w konwencjonalny sposób.
  2. Oszczędzaj prąd –wpłynie to nie tylko na oszczędność w Twoim portfelu, ale też znacznie ograniczy wykorzystywane do produkcji energii zasoby. Efektywność energetyczna to element zrównoważonego rozwoju, do którego coraz skuteczniej dążymy. Suma małych działań daje dużą różnicę. A co sprzyja efektywności energetycznej? Korzystanie z urządzeń o niskim poborze mocy (np. oświetlenie Led, nowoczesne AGD) czy odłączenie od prądu nieużywanych urządzeń pozostających w trybie stand-by.
  3. Energooszczędny dom – jeżeli masz wpływ na sposób ogrzewania w swoim domu, wybierz takie źródła ciepła, które znacząco ograniczą ślad węglowy – piec gazowy, elektryczny, pompa ciepła lub jeśli to możliwe podłączenie do sieci miejskiej. Jeśli nie możesz podłączyć innego źródła ciepła, a masz kominek lub piec – wymień go na model spełniający unijną normę dot. emisji. Skorzystaj z dotacji jakie oferuje samorząd, a jeśli mieszkasz w domu jednorodzinnym to zgłoś się do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej i skorzystaj z programu „Czyste Powietrze”. W celu zatrzymania ciepła w Twoim domu, warto korzystać z programów termomodernizacyjnych. Sprawdź możliwość pozyskiwanie energii z alternatywnych źródeł i skorzystaj programów dopłat do fotowoltaiki.

BĄDŹ ŚWIADOMYM OBYWATELEM

  1. Wspieraj zielony Budżet Obywatelski w swoim mieście. Co roku część budżetu samorządów przeznaczana jest na projekty proponowane przez mieszkańców. Możesz wesprzeć zielone inicjatywy, a jeśli masz własny pomysł – zgłosić go. Może w Twojej okolicy brakuje zielonego skweru? Sprawdź np. tutaj, jakie propozycje są dostępne w budżecie na dany rok i zaproponuj swoją.
  2. Korzystaj z narzędzi, które udostępnia Ci gmina. Jeżeli chodzi o odpady, w Gdańsku funkcjonuje aplikacja mobilna Czyste Miasto Gdańsk – tu możesz sprawdzić harmonogram wywozu (odpadów tradycyjnych i nietypowych), znajdziesz słownik segregacji, a także punkty napraw. Ponadto od lat skutecznie obsługuje mieszkańców Gdańskie Centrum Kontaktu – tam zgłoś m.in. dzikie wysypisko, które znajduje się na terenie gminnym, dokonaj zgłoszenia gdy widzisz, że sąsiad pali w domu śmieciami lub inne wymagające interwencji Gminy sytuacje. Bądź aktywny w miarę swoich lokalnych możliwości!
  3. Czytaj, interesuj się, świadomie dokonuj wyborów, edukuj otoczenie, wywieraj wpływ. Warto wcielać w życie jak najwięcej działań prośrodowiskowych oraz na rzecz zrównoważonego rozwoju. Po latach sporej ignorancji, warto świadomie dostrzegać wpływ człowieka na otoczenie naturalne, szukać informacji na ten temat i nie mieć wątpliwości co do sprawczości naszych codziennych decyzji. Mamy wpływ na przyszłość naszego najbliższego otoczenia, a globalne zmiany są sumą lokalnych aktywności. Od nas zależy, w jakim kierunku będą one zachodzić.

Wszyscy jesteśmy częścią tej planety i traktujmy ją odpowiedzialnie.

 

 

Dlaczego spalarnia na Szadółkach nie będzie spalać wszystkich odpadów resztkowych?

Dlaczego spalanie odpadów bio to strata dla środowiska? Docierają do nas takie pytania i chcemy na nie odpowiedzieć

Po pierwsze: spalanie frakcji biodegradowalnej jest niezgodne z hierarchią postępowania z tego typu odpadami i byłoby stratą dla środowiska

Mówi o tym artykuł 17 i 18 ustawy o odpadach. W każdym działaniu związanym z zagospodarowaniem odpadów przyświeca nam hierarchia postępowania z odpadami. To ściśle określona kolejność działań, która jest podstawą odpowiedzialnego zagospodarowywania odpadów. Hierarchia ta jest ważna ze względów środowiskowych, ale również ze względu na przepisy prawa, które się do niej odnoszą.

Nie wolno nam więc spalać odpadów, które można poddać recyklingowi, a kompostowanie to jest właśnie recykling organiczny, prowadzący do osiągnięcia przez Gminę wymaganych prawem poziomów recyklingu. Jest również elementem gospodarki cyrkularnej, dzięki której odpad organiczny powraca do środowiska jako wartościowy produkt w postaci kompostu. Gdyby zrezygnować z odzysku materii organicznej przez kompostowanie, do spalenia trafiałby cały strumień frakcji bio. Tymczasem  zgodnie z hierarchią postępowania z odpadami, termicznie przekształcać powinniśmy tylko te z nich, które nie nadają się do odzyskania wartościowego surowca. Wobec tego jedynym rozwiązaniem dla selektywnej zbiórki bioodpadów jest ich kompostowanie.

Odpowiedzialne myślenie o odpadach

Należy mieć też na uwadze, że jesteśmy zobowiązani do wypełnienia wysokich wymogów w zakresie racjonalnej gospodarki odpadami, które wynikają z prawodawstwa krajowego i UE. Do 2035 roku każda polska gmina musi osiągnąć poziom recyklingu bliski 65% (za 2025 55%), a ilość składowanych odpadów ograniczyć do 10%. Niemniej jednak nie tylko o przepisy tu chodzi. Musimy być odpowiedzialni, względem obecnych i przyszłych pokoleń, a także względem środowiska, które nas otacza. Edukujemy społeczeństwo, uwrażliwiamy je, aby zmienić sposób myślenia o odpadach. Musimy zahamować galopującą produkcję odpadów, a te które już powstaną, trzeba traktować jako zasoby i odzyskiwać z nich najwięcej, jak to możliwe. Nowoczesna spalarnia odpadów, to korzyści dla środowiska, ale i dla mieszkańców, którzy będą na co dzień korzystać z wyprodukowanej z bezużytecznych „śmieci” energii elektrycznej i ciepła.

Po drugie. Nie oznacza to, że nie będziemy spalać odpadów, które dzisiaj generują uciążliwe zapachy

Będziemy. Czynników wpływających na skalę uciążliwości zapachowych w Zakładzie Utylizacyjnym w Gdańsku jest przynajmniej kilka. Nasza instalacja z pewnością wpłynie na ich częściowe ograniczenie, ponieważ zoptymalizuje procesy zagospodarowania odpadów w Zakładzie Utylizacyjnym w Gdańsku. Poniżej omówię tylko kilka z procesów i rodzajów frakcji, które będą przekształcane w Porcie Czystej Energii.

Odpady (frakcja energetyczna) przekształcane w Porcie Czystej Energii:

frakcja kaloryczna (preRDF) – wysokokaloryczne frakcje wysortowane z odpadów resztkowych (zmieszanych), jak również odpadów selektywnie zebranych, nienadające się do recyklingu. Dzisiaj frakcje te są magazynowane, a następnie odpłatnie przekazywane uprawnionym podmiotom do ich zagospodarowania poza obszarem Gdańska. W przyszłości nie będą magazynowane na placu, tylko bezpośrednio trafią do szczelnego bunkra spalarni, a następnie będą przekształcone na energię. Frakcja kaloryczna to także nieprzekształcone pozostałości odpadów z procesu kompostowania (elementy struktury, worki foliowe, itp.) oraz gabarytowe odpady, które trafiły na sortownię odpadów, tj. dywany, wycieraczki, itp. Obecnie generując uciążliwości trafiają w części na składowisko.

podsitówka palna – czyli to co w efekcie przesiania odpadów resztkowych w sortowni pozostaje pod sitem (do 80 mm) i nadaje się do spalenia. Nie będziemy spalać tego co się w podsitówce do spalenia nie nadaje m.in. kamieni, piasku i szkła. Dzisiaj cała podsitówka trafia do kompostowni tunelowej, gdzie zgodnie z przepisami poddawana jest procesowi kompostowania. Po osiągnięciu wymaganych parametrów, odpad ten w postaci stabilizatu trafia na kwaterę składową Zakładu Utylizacyjnego.

odpady wielkogabarytowe – po odzyskaniu z nich surowców do recyklingu i rozdrobnieniu również zostaną poddane odzyskowi energetycznemu w spalarni. Teraz, podobnie jak frakcja kaloryczna czekają na swoją kolej i  podobnie jak w przypadku preRDF – za opłatą są przekazywane uprawnionym podmiotom do ich utylizacji poza terenem Gdańska. Gdy spalarnia będzie już funkcjonować, trafią bezpośrednio do niej.

Po trzecie. To, że będziemy spalać odpady resztkowe po sortowni, to ogromna wartość i strzał w 10

Odpady termicznie przekształcane w gdańskiej spalarni przechodzić będą wcześniej dokładną selekcję w sortowniach Instalacji Komunalnych (Gdańsk, Gilwa Mała, Tczew). Na liniach sortowniczych zostaną z nich wyciągnięte pozostałe po niedokładnej segregacji w domach/mieszkaniach odpady surowcowe. Pozostałości z tego procesu będą spalone, a energia w nich drzemiąca zostanie odzyskana. Takie odpady mają kod 19 12 12. Nie tylko my budujemy zakład przekształcający takie odpady. Przed każdą większą gminą stoi dzisiaj podobne wyzwanie. To kwestia odwagi i odpowiedzialności samorządu – o czym była mowa na wstępie. Bliźniaczy zakład powstaje w Olsztynie, on też będzie przekształcał podobne odpady. Inne polskie instalacje, które wybudowano kilka lat temu, powstały z myślą o spalaniu zmieszanych odpadów komunalnych, bez poddania ich segregacji w instalacjach mechaniczno-biologicznego przetwarzania (MBP). Oznacza to, że odpady są przywożone śmieciarkami bezpośrednio od mieszkańców – z punktów gromadzenia odpadów (PGO) – do spalarni, z pominięciem sortowania. Takie postępowanie, to już przeszłość. Odpady w dużej mierze to surowce, które zgodnie z prawem należy odzyskać, by gmina nie płaciła w tym zakresie dotkliwych kar. Spalarnie funkcjonujące w ten sposób będą zobowiązane do przeprowadzenia kosztownych modernizacji, bo z roku na rok odpady resztkowe są coraz to bardziej kaloryczne, czyli takie na jakie została zaprojektowana gdańska instalacja. Tutaj koło się zamyka.

Po czwarte. Analiza wolumenu odpadów przekazanych do spalania

Schemat analizy jest dość prosty. Zakład Utylizacyjny w Gdańsku zadeklarował ilość odpadów, jaką będzie przekazywać do termicznego zagospodarowania (deklaracja na podstawie analiz własnych ZU – aneks do porozumienia o współpracy pomiędzy ZU i PCE z dnia 15.02.2021 r.). Inne instalacje komunalne, które podpisały z Portem Czystej Energii umowę o współpracy w tym zakresie to ZUO w Gilwie Małej i ZUOS w Tczewie. Choć dzisiaj chętnych jest dużo więcej, wygranymi są tylko te samorządy, które odpowiedzialnie współpracowały z nami od lat, czyli „na dobre i na złe”. Sumaryczna wielkość strumienia odpadów z tych trzech instalacji wynosi 160 tysięcy ton rocznie. Na taki wolumen odpadów pozyskano zgody (deklaracje), uzyskano dofinansowanie z UE i zaprojektowano instalację. Tu warto podkreślić, że Port Czystej Energii został zaprojektowany na wielkości strumienia wynikające z deklaracji, ale również w oparciu o przygotowane w tym zakresie badania i prognozy, uwzględniając obowiązki gmin w zakresie uzyskania odpowiednich poziomów recyklingu. Port Czystej Energii nie określił wielkości tego strumienia subiektywnie, to wypadkowa wielu czynników, dlatego budowana instalacja przystosowana jest do realnych potrzeb Gdańska i regionu. Wszyscy znający historię tego projektu wiedzą, że pierwotnie miał określoną wydajność na 250 tys. ton rocznie. Niestety niektórym gminom zabrakło wyobraźni i wycofały się z projektu, a wydajność naszej instalacji musiała zostać ostatecznie zmniejszona. Szkoda.

Pytanie, co dokładnie będą przekazywały zakłady zagospodarowania odpadów do spalenia? – ile i której z wymienionych wyżej frakcji znajdować się będzie w strumieniu trafiającym do spalarni, jaka będzie jego ostateczna struktura? Choć warunki techniczne i parametry tych odpadów musiały być wcześniej określone, ostateczna decyzja będzie należeć do zakładów i ich bieżących potrzeb. W perspektywie 25 czy 30 lat, a przynajmniej na tyle budujemy Port Czystej Energii, trudno jest precyzyjnie określić, jak będzie się zmieniała struktura strumienia odpadów komunalnych. Będziemy to na bieżąco monitorować i analizować, by średnia wartości opałowa, do której obliguje nas m.in. decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach, wynosiła ≥ 11 MJ/kg.

Mam nadzieję, że chociaż częściowo odpowiedziałem na pojawiające się wątpliwości. Staram się  realizować tę inwestycję transparentnie i komunikować uczciwie. Mam nadzieję, że tekst jest zrozumiały, a jeśli nie całkiem, zapraszam Państwa do zadawania pytań. Cieszę się, że mamy platformę komunikacji, gdzie mogę w szerszym kontekście odpowiedzieć na wątpliwości, które pojawiają się w przestrzeni publicznej czy w mediach społecznościowych. Sprawdzajmy drugą stronę medalu, bo w dzisiejszych czasach zalewa nas fala jednostronnych tez, niedomówień i wprowadzających w błąd nierzetelnych informacji, niemających potwierdzenia ani w rzeczywistości, ani w faktach.

Zapraszam też do posłuchania podcastu o tym, dlaczego spalarnia w Gdańsku jest nam potrzebna. Myślę, że już to rozwieje wiele z Państwa wątpliwości http://blog.portczystejenergii.pl/slawomir-kiszkurno-po-co-spalarnia-gdansk/

Dobry przykład zrównoważonej gospodarki odpadami ze Szwecji

Dobry przykład zrównoważonej gospodarki odpadami ze Szwecji

Dobry przykład zrównoważonej gospodarki odpadami ze Szwecji

Według opublikowanego pod koniec 2020 roku raportu, Szwecja jest światowym liderem w zakresie polityki energetycznej i klimatycznej (https://ccpi.org/ranking/). Kraj ten od lat pracuje nad wdrażaniem gospodarki cyrkularnej, a jego stolica Sztokholm, jako pierwsze miasto w Unii Europejskiej otrzymało w 2010 r. prestiżowy tytuł Zielonej Stolicy Europy. Szwecja już od kilkudziesięciu lat kładzie duży nacisk na politykę klimatyczną oraz zrównoważoną gospodarkę odpadami. Funkcjonowanie 34 zakładów termicznego przekształcania odpadów przyczyniło się do prawie całkowitego wyeliminowania składowisk odpadów. Jaki jest system gospodarowania odpadami w Szwecji oraz czego możemy się nauczyć od Skandynawów?

Około 99 procent wszystkich odpadów komunalnych w Szwecji jest poddawanych recyklingowi lub zostaje przetworzonych na energię. System ten został zbudowany o założenie, że każdy odpad jest cenny i powinien być  traktowany jako surowiec. Około 49 procent odpadów komunalnych jest poddawanych recyklingowi, zaś 50 procent, stanowiących odpady nienadające się do recyklingu, jest przetwarzane na ciepło systemowe, energię elektryczną, biogaz lub nawóz naturalny. Miks energetyczny Szwecji w większości opiera się na energii wodnej, nuklearnej oraz wiatrowej. Jednak energia z odpadów stała się znaczącym źródłem ciepła, zaopatrując w nie ponad milion gospodarstw domowych w kraju zamieszkałym przez ok. 10 milionów ludzi.

System gospodarki odpadami w Szwecji rozwijał się stopniowo, zaczynając już od lat 40 zeszłego stulecia. To właśnie wtedy została uruchomiona pierwsza spalarnia przy jednoczesnym rozwoju sieci ciepłowniczych. Sztokholm w tym czasie zmagał się z dużym zanieczyszczeniem powietrza, głównie za sprawą złej jakości paliw wykorzystywanych w domowych piecach. Dodatkowym czynnikiem wpływającym na szybki rozwój spalarni była coraz większa ilość zalegających w miastach odpadów.

Sieć ciepłownicza Sztokholmu obecnie dociera do blisko 80 procent mieszkańców, a ciepła woda ogrzewana jest dzięki termicznemu przekształcaniu odpadów. Ciepło systemowe było sposobem na poradzenie sobie z zanieczyszczeniem powietrza w mieście, bez konieczności wymiany pieców domowych przez mieszkańców. Dzięki temu stan powietrza w mieście znacznie się poprawił, czyniąc stolicę Szwecji jednym z najczystszych europejskich miast. Przykład ten pokazuje, że oczekując ekologicznych postaw od mieszkańców, należy dostarczyć im do tego odpowiednie narzędzia.


Panorama Sztokholmu Fot: Agata Skrzypczyk

Położona na południu miasta spalarnia odpadów Högdalen jest jednym z najnowocześniejszych obiektów tego typu w Europie. Spalarnia jest w stanie przetworzyć w ciągu roku 700 tys. ton odpadów komunalnych oraz odpadów przemysłowych, wykorzystując drzemiący w nich potencjał energetyczny z korzyścią dla środowiska.

Gospodarka cyrkularna w skandynawskim ujęciu sprawia, że każdy odpad jest zagospodarowany. To samo dotyczy organicznej frakcji odpadów, która oczywiście nie jest poddawana spalaniu. Odpady biodegradowalne  poddawane są procesowi fermentacji, w wyniku którego wytwarzany jest biogaz. Gaz ten spalany w biogazowniach, pozwala uzyskać „zieloną” energię elektryczną i ciepło. W wielu przypadkach biogaz jest oczyszczany do poziomu, który pozwala na wykorzystywanie go jako paliwa do ciężarówek odbierających odpady od mieszkańców.
Śmieciarki zasilane energią z naszych odpadów, to jest idealny przykład gospodarki cyrkularnej w akcji.


Spalarnia odpadów w mieście Helsingborg, Szwecja. Fot: Agata Skrzypczyk

Co jest podstawą tak sprawnie działającego systemu? Oczywiście mieszkańcy. To oni przyswajają sobie proekologiczne zasady zgodne również z hierarchią postępowania z odpadami i przekazują je następnym pokoleniom. Każdy ma głęboko zakodowaną odpowiedzialność za wytworzone przez siebie odpady. Natomiast odpady opakowaniowe zostały w 2015 roku całkowicie przekazane w ręce ich producentów. Mieszkańcy otrzymują specjalne worki przyporządkowane ściśle do odpadów opakowaniowych, za zagospodarowanie których ponoszą odpowiedzialność producenci. Kolejnym elementem odpadowej układanki mającym usprawnić funkcjonowanie gospodarki odpadami, ma być system próżniowych tuneli wydrążonych pod miastem, za pomocą których odpady będą wędrowały od osiedli mieszkaniowych do punktów zbiórki.

Inne pomysły, nad którymi pracują miejskie spółki, to kreatywne sposoby zbiórki odpadów, umożliwiające naliczanie mieszkańcom opłat proporcjonalnych do ilości wytworzonych przez nich odpadów. Jednym z pomysłów jest kontener otwierany zbliżeniowym brelokiem, przyporządkowanym do każdego mieszkańca. Po wejściu, uruchamiany jest system oraz monitor zawieszony na ścianie. W środku stoi osiem kontenerów na różne frakcje odpadów, a każdy z nich ustawiony jest na wadze. Po opróżnieniu worków, komputer informuje ile gram plastiku czy odpadów organicznych właśnie zostało wyrzuconych. I najważniejsze – miesięczna opłata za odbiór odpadów będzie naliczana bezpośrednio na podstawie tych wyników. Krótko mówiąc, im mniej odpadów zostanie wyprodukowanych, tym niższa będzie opłata. Do tego w planach jest sąsiedzki system motywujący, nagradzający tych, którzy wyrzucają najmniej…


Inteligentny kontener na odpady komunalne, Helsingborg w Szwecji. Fot: Agata Skrzypczyk

Co może być pułapką szwedzkiego systemu, której należy uniknąć w Gdańsku? Głównym założeniem systemu gospodarki odpadami powinna być eliminacja ich powstawania – „zapobieganie”. Przeciętny Polak w ciągu roku produkuje niespełna 350 kilogramów odpadów. Przeciętny Szwed zaś, pomimo szeroko rozwiniętej polityki ekologicznej, rocznie wytwarza przeszło 400 kilogramów odpadów. Pomimo stosowania najlepszych technologii nastawionych na ochronę środowiska, Szwedzi nadal są przyzwyczajeni do wysokiego standardu życia, a tym samym sporej konsumpcji. Niestety pozostałe kraje skandynawskie, w tym przedmiocie wyglądają jeszcze gorzej. Według danych za 2018 r. Duńczycy wytwarzają przeszło 800, Norwegowie przeszło 700, a Finowie ok. 550 kg odpadów na mieszkańca rocznie. To pokazuje wyraźnie, że w Polsce decyzje konsumenckie mieszkańców nie są problemem, problemem jest brak sprawnie działającego systemu zagospodarowania odpadów opartego na nowoczesnych instalacjach recyklingu i termicznego przekształcania odpadów. W Gdańsku, już niedługo, za sprawą budowy „Portu Czystej Energii”, jeden z tych problemów odejdzie do lamusa.

Gdańska spalarnia to sposób na ograniczenie ilości odpadów kierowanych na składowisko, ale przede wszystkim to produkcja „zielonej energii” z bezużytecznych odpadów nienadających się do recyklingu. Odpady docelowo nie powinny być paliwem przyszłości, aczkolwiek minie jeszcze dużo czasu zanim ich ilość zacznie się zmniejszać. Gdańska instalacja rocznie będzie przetwarzać 160 tys. ton odpadów pochodzących z Gdańska i 34 pomorskich gmin. Realizując ten projekt idziemy w kierunku nowoczesności, optymalizując system gospodarki odpadami komunalnymi w regionie z myślą o mieszkańcach i środowisku.

Spodobał Ci się ten wpis? Podaj dalej!

Jak ma działać system gospodarowania odpadami komunalnymi w Gdańsku po roku 2023?

Jak ma działać system gospodarowania odpadami komunalnymi w Gdańsku po roku 2023?

Jak ma działać system gospodarowania odpadami komunalnymi w Gdańsku po roku 2023?

Przyroda jest najlepszym przykładem gospodarki cyrkularnej. Doskonale obrazuje to proces wegetacji i rozkładu materii organicznej roślin czy obieg wody w przyrodzie, o których uczyliśmy się w szkole podstawowej. Nic się nie marnuje. Jedno życie, jest zaczątkiem kolejnego. System gospodarowania odpadami komunalnymi w gminie ma ten naturalny cykl przypominać.

Według przepisów Unii Europejskiej, do 2035 roku 65% odpadów komunalnych ma być poddana recyklingowi, a nie więcej niż 10% tychże odpadów może trafiać na składowiska. To stawia przed nami dwa kluczowe wyzwania – musimy poprawić jakość selektywnej zbiórki odpadów w naszych domach oraz musimy znaleźć sposób na optymalne zagospodarowanie odpadów, które nie nadają się do recyklingu czy ponownego użycia. Największym naszym sprzymierzeńcem w tym zakresie jest od wielu lat oczekiwana, ale niestety zbyt wolno wdrażana, koncepcja rozszerzonej odpowiedzialności producenta, tzw. ROP.

Zakład termicznego przekształcania odpadów komunalnych w Gdańsku będzie wsparciem dla tego wyzwania i realizacji celów związanych z gospodarką cyrkularną. Instalacja, która ma powstać do końca 2023 roku, umożliwi termiczne przekształcanie najbardziej uciążliwych odpadów komunalnych, dodatkowo odzyskując i zawracając do środowiska zawartą w nich energię. Zatem przyjrzyjmy się wykresowi poniżej, by łatwiej zrozumieć rolę spalarni odpadów w gdańskim systemie gospodarki odpadami komunalnymi.

Droga odpadu zaczyna się już na etapie produkcji, kiedy to używane są materiały, które my później kupujemy i które z czasem nie będą nam już przydatne. Co wtedy robimy? Pierwszym elementem wykresu przedstawiającego system gospodarowania odpadami komunalnymi w Gdańsku po 2023 roku jesteśmy my – MIESZKAŃCY GDAŃSKA. To na nas leży bardzo ważny obowiązek segregowania odpadów w odpowiedni sposób. Niebieski pojemnik pomieści odpady papierowe, żółty – elementy metalowe i tworzywa sztuczne, zielony – szkło (ale uwaga, jedynie szkło opakowaniowe), brązowy odpady bio, czyli (prawie) wszystko co organiczne i naturalne (poza produktami mięsnymi), a pojemnik szary bądź czarny – odpady resztkowe, czyli wszystko to czego nie możemy przyporządkować do pozostałych pojemników i co nie nadaje się do recyklingu. Więcej o zasadach sortowania odpadów w naszym domu przeczytamy:

– na stronie Czyste Miasto Gdańsk https://czystemiasto.gdansk.pl/chapter_76344.asp

– w aplikacji na urządzenia mobilne Czyste Miasto Gdańsk https://www.gdansk.pl/wiadomosci/aplikacja-czyste-miasto-gdansk-pomoze-w-codziennych-wyborach-segregacji-odpadow,a,158686

– w Słowniku Segregacji przygotowanym przez Zakład Utylizacyjny w Gdańsku
https://zut.com.pl/wp-content/uploads/2020/10/slownik-segregacji-web.pdf?fbclid=IwAR1MCaGpY6kCw0w6Ez30CDfzukxKRE6_ksHKlxtSr4C6TStOljil7fZnHV4

Posegregowane w ten sposób odpady są odbierane przez wybraną w tym celu przez Miasto Gdańsk firmę, która odebrane z nieruchomości poszczególne frakcje odpadów komunalnych transportuje do ZAKŁADU UTYLIZACYJNEGO. Zakład odpowiada za zagospodarowanie odpadów w zgodny z prawem sposób, dbając jednocześnie o to, aby zawarte w nich surowce trafiły w odpowiednie miejsce. Zakład stale się rozwija, modernizuje, nie tylko by sprostać obowiązkom wynikającym z ciągle zmieniającego się prawa, ale przede wszystkim, by sprostać oczekiwaniom mieszkańców w zakresie optymalizacji kosztów i ograniczenia niekorzystnego wpływu na otaczające Zakład środowisko.

Do kompostowania kierowane są odpady organiczne pochodzące z sortowni odpadów resztkowych (jeśli coś nam przypadkowo wpadło do szarego/czarnego pojemnika) oraz odpady bio  pochodzące z selektywnej zbiórki odpadów, z których to w niedalekiej przyszłości Zakład za sprawą nowej, hermetycznej kompostowni będzie produkował pełnowartościowy kompost.

Pozostałe strumienie odpadów przechodzą przez SORTOWNIĘ, na której taśmach wyłapuje się zawieruszone surowce, bądź przekazywane są bezpośrednio do zakładów recyklingowych, jeśli jakość selektywnej zbiórki u źródła na to pozwala. Sortownia odpadów stanowi serce systemu gospodarowania odpadami komunalnymi w Zakładzie Utylizacyjnym, do którego trafiają resztkowe odpady komunalne oraz tzw. „żółty worek” czyli metale i tworzywa sztuczne. To tutaj odzyskuje się surowce do recyklingu oraz rozpoczyna proces zagospodarowania pozostałych frakcji odpadów. Głównym celem jej funkcjonowania jest maksymalizacja odzysku odpadów surowcowych takich jak: szkło, papier, tworzywa sztuczne, metale żelazne i nieżelazne. Chodzi o uzyskanie bardzo ważnego ekologicznego efektu, w którym będzie można odzyskać jak najwięcej materiałów nadających do się do recyklingu. Co się później z nimi dzieje? Zostaną przywrócone do obiegu i być może ponownie trafią do naszych domów pod postacią innych produktów. Pamiętacie? Nic nie może się zmarnować!

Niestety, nawet przy najlepiej prowadzonej segregacji przez mieszkańców i dodatkowej pracy Zakładu Utylizacyjnego, w obiegu mamy odpady, które do recyklingu się nie nadają. Mroczna frakcja odpadów dzisiejszych czasów. Na przykład? Zabrudzone opakowania po jedzeniu na wynos. Parę minut przyjemności jedzenia, później lata w boczkach i tysiące lat zalegania tych odpadów w środowisku… Z pomocą ma przyjść spalarnia!

Odpady nienadające się do recyklingu o niskiej wartości energetycznej (poniżej 6 MJ/kg) trafią na składowisko. To m.in. odpady w postaci zanieczyszczonych frakcji mineralnych. Będzie ich bardzo niewiele, maksymalnie 10% wszystkich generowanych przez nas odpadów. Resztę stanowią odpady wysokoenergetyczne, które trafią do naszego nowoczesnego ZAKŁADU TERMICZNEGO PRZEKSZTAŁCANIA ODPADÓW KOMUNALNYCH. I tutaj właśnie domyka się nasze koło tzw. gospodarki cyrkularnej. W końcu nic się nie może zmarnować.

Spalarnia nie tylko przetworzy odpady, które inaczej zalegałyby tysiącami lat w środowisku, ale też przyniesie dodatkową korzyść – energię cieplną i elektryczną, oszczędzając zarazem inne paliwa kopalne, które w postaci węgla, ropy naftowej czy gazu ziemnego nie będą musiały być w sposób również niekorzystny dla środowiska wykorzystane. Po wybudowaniu instalacji termicznej odpady, które trafią do Zakładu Utylizacyjnego i nie będą nadawały się do recyklingu, będą przetwarzane na miejscu, co ograniczy obecny ślad węglowy związany z ich zagospodarowaniem na zewnątrz. Na chwilę obecną zakłada się, że w ten sposób powstanie każdego roku 109 GWh energii elektrycznej oraz 509TJ ciepła. To znaczy ile? Tyle prądu ile wystarczyłoby do zasilenia całego taboru tramwajowego w Gdańsku przez 3,5 roku oraz tyle ciepła aby zimą zapewnić potrzeby około 19 tys. gospodarstw domowych Gdańska.

Energia elektryczna i ciepło oraz zmniejszenie ilości odpadów gromadzonych na składowisku to nie wszystko! Budowania spalarnia przyniesie również szereg innych korzyści takich, jak zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych w odniesieniu do tradycyjnych źródeł energii.

A co później? Energia powstała w spalarni, z naszych własnych odpadów (czy to nie genialne!) trafi z powrotem do naszych domów.

A co z naszą konsumpcją? Czy ten krąg się zerwie jeśli będziemy żyć bardziej ekologicznie i będziemy zużywać mniej surowców? Do takiej sytuacji wszyscy dążymy! Nadal musimy dbać, żeby żadne surowce nie wydostały się na zewnątrz gospodarki cyrkularnej. Niestety póki co, w naszym województwie jest znacznie więcej odpadów koniecznych do termicznego przetworzenia, niż moce przerobowe naszej instalacji. Zawsze najważniejsze jest ograniczanie powstawania odpadów, a jeżeli okaże się w przyszłości, że ilość odpadów trafiających do gdańskiej instalacji spadnie, zgodnie z odpowiedzialnością metropolitalną stolicy województwa, będziemy otwarci na chętnych do współpracy w tym zakresie, bo optymalizacja pracy takiej instalacji, to korzyści zarówno dla mieszkańców, jak i szeroko pojętego środowiska.

Na dzień dzisiejszy potrzebujemy energii ze spalania odpadów. Rozmowa z Profesorem Grzegorzem Wielgosińskim

Na dzień dzisiejszy potrzebujemy energii ze spalania odpadów. Rozmowa z Profesorem Grzegorzem Wielgosińskim

“Według oficjalnych danych GUS każdy z nas wytwarza rocznie ponad 300 kilogramów odpadów rocznie” – od tej informacji zaczyna rozmowę dr hab. inż. Grzegorz Wielgosiński, profesor Politechniki Łódzkiej, kierownik Zakładu Technik Inżynierii Środowiska. „Jedynie 30% odpadów powstających w naszych domach to selektywnie zbierane surowce nadające się do recyklingu. Resztę stanowią odpady zmieszane” – dodaje.

 

Po co w Gdańsku nowoczesny zakład termicznego przekształcania odpadów? Docelowo, mamy przekazywać do recyklingu 65% początkowej masy odpadów, co oznacza, że pozostaje jeszcze 35% odpadów. Wolno nam będzie składować maksymalnie 10%, a resztę tych odpadów musimy przetworzyć termicznie – dodaje w rozmowie profesor Wielgosiński. Energia powstająca w wyniku termicznego przekształcania odpadów pozwoli zastąpić węgiel, obecnie wykorzystywany do wytwarzania energii elektrycznej i ciepła, w tym i ciepłej wody do naszych domów.
Profesor Grzegorz Wielgosiński dzięki swojej wiedzy, doświadczeniu oraz naukowym faktom, promuje spalarnie odpadów jako efektywne źródła energii oraz sposób na zagospodarowanie odpadów nienadających się do recyklingu. Zapraszamy do odsłuchania rozmowy z Profesorem, w celu pogłębienia swojej wiedzy na ten temat.

 

Dr hab. inż. Grzegorz Wielgosiński jest zatrudniony na stanowisku profesora nadzwyczajnego Politechniki Łódzkiej.  Kierownik Katedry Inżynierii Bezpieczeństwa racy oraz Dziekanem Wydziału Inżynierii Procesowej i Ochrony Środowiska.
Z wykształcenia jest specjalistą w zakresie inżynierii środowiska oraz inżynierii reakcji chemicznych, w szczególności w zakresie oczyszczania gazów odlotowych powstających w procesach spalania. Główne zainteresowania badawcze skupiają się na problemie powstawania emisji i ograniczania emisji dioksyn (polichlorowanych dibenzo-p-dioksyn i polichlorowanych dibenzofuranów). Jest autorem licznych prac i ekspertyz dotyczących ochrony powietrza i spalania odpadów. W latach 2003-2010 był autorem wojewódzkiego planu gospodarki odpadami dla województwa łódzkiego, wojewódzkiego planu gospodarki odpadami medycznymi dla województwa pomorskiego, powiatowego planu gospodarki odpadami dla powiatu radomszczańskiego, powiatowego planu gospodarki odpadami dla powiatu sochaczewskiego oraz gminnego planu gospodarki odpadami dla gminy Żychlin. Jest autorem opracowań wykonanych dla Ministerstwa Środowiska oraz Ministerstwa Zdrowia: planu implementacji dyrektywy 94/67/WE w sprawie spalania odpadów niebezpiecznych, planu implementacji dyrektywy 2000/76/WE w sprawie spalania odpadów, opracowania „Analiza potrzeb budowy instalacji termicznego przekształcania odpadów medycznych w Polsce”, „Przegląd polskich instalacji termicznego przekształcania odpadów”.

Autor książki „Termiczne przekształcanie odpadów” wydanej w 2020 roku oraz współautorem podręcznika „Technologie i procesy ochrony powietrza” wydanego w 2018 roku.

Zmiana czcionki
Kontrast